Тартак — Ой нема того tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ой нема того", wykonawca: Тартак.
Tekst piosenki
Розбуди мене тихою піснею,
Поцілуй вустами гарячими.
А то сльози мої стали прісними,
Та зіниці стали незрячими.
Моє сонце сховалось за хмарами,
Моє небо фарбується мрякою.
Серце б'ється глухими ударами,
Наче хтось по землі - гіллякою.
Ми колись були світлою силою,
Воювали з темінню хворою.
Тільки сила нам стала немилою —
Замінили силу покорою.
Рідну землю сповили туманами,
Окрутили підступними чарами.
Старші вічно живуть оманами,
А молодші ростуть яничарами.
Ой нема того на селі,
Що у Галочки на столі,
Ой є що їсти, ой є що пити,
Є й кому припросити.
Хто вони — ті, що вчора браталися?
Ті, що вчора горіли, — де вони?
Куди зникли? Що з ними сталося?
Та які їх скрутили демони?
Кожен марить ефектом відсутності,
Уникаючи відповідальності,
І, питаючи правди в підступності,
Вибирає престижні спеціальності.
Відділяє себе від кореня,
Відриває себе від рідного.
Прапор свій пофарбує кольором,
У який фарбувати вигідно.
Кров не точиться свіжими ранами,
Дух потух за мурами-гратами.
Поставали усі ветеранами,
Хоч не встигли побути солдатами.
В неї ненечка старенька,
Як голубочка сивенька,
По хаті ходе, мисочки носе,
Нас до обіду просе.
Залишилися знов, наче сироти,
При дорозі, якою не ходжено.
Хіба можна в своє не вірити?
Хіба ж нас такими народжено?
Заплітаємо слова у речення
Так, що змісту шукати даремно.
Від матеріального забезпечення
У душі стало зимно і темно…
В неї батенька немає,
Дядько за батька вправляє,
По хаті ходе, пляшечки носе,
Нас до горілки просе.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Obudź mnie cichą piosenką,
Pocałuj gorące usta.
A potem moje łzy stały się świeże,
Ale źrenice stały się niewidome.
Moje słońce zniknęło za chmurami,
Moje niebo jest pomalowane mżawką.
Serce bije głuchymi ciosami,
Jakby ktoś na ziemi był gałęzią.
Byliśmy kiedyś mocą światła,
Walczył z chorym ciemieniem.
Tylko siła stała się dla nas niełaską —
Zastąpiono moc posłuszeństwem.
Ojczysta Ziemia spłonęła mgłami,
Otoczone podstępnym urokiem.
Starsi zawsze żyją oszustami,
A młodsi rosną janczary.
Nie ma go na wsi.,
Co jest zaznaczone na stole,
Och, jest co jeść, Och, jest co pić,
Jest i kogo przyprowadzić.
Kim są ci, którzy się wczoraj brali?
Te, które wczoraj płonęły, gdzie one są?
Gdzie zniknęli? Co się z nimi stało?
Co to za demony?
Każdy marzy o efekcie nieobecności,
Unikanie odpowiedzialności,
I pytając o prawdę w podstępie,
Wybiera prestiżowe specjalności.
Oddziela się od korzenia,
Odrywa się od rodziny.
Flaga pomaluje swój kolor,
W którym farba jest korzystna.
Krew nie jest wyostrzona świeżymi ranami,
Duch zgasł za murami-kratami.
Reprezentowane przez wszystkich weteranów,
Przynajmniej nie byli żołnierzami.
Ma małą staruszkę.,
Jak Gołąbek siwy,
Po chacie chodzi, nosi miski,
Prosi nas do lunchu.
/ Align = "left" / ,
Przy drodze, która nie prowadzi hodgena.
Nie możesz w to uwierzyć?
Czyż nie tak się urodziliśmy?
Splatamy słowa w zdania
Więc nie ma sensu szukać.
Od zabezpieczenia materialnego
Pod prysznicem było zimno i ciemno…
Nie ma ojca.,
Wujek za ojca ćwiczy,
Po chacie chodzi, nosi butelki,
Nas do wódki prosa.