Татьяна Буланова — Плакала любовь tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Плакала любовь", wykonawca: Татьяна Буланова.
Tekst piosenki
Когда-нибудь время свой бег вдруг замедлит
И ты обернешься назад
И ты тут заметишь
Как под ногами желтые листья шуршат
Печальный ковер несложившихся судеб
Парит и парит над землей
И ты вдруг поймешь, что когда-нибудь может и это случиться с тобой
Плакала любовь
Что ее не ждут
Ветер отрывал
Лист календаря
Снова горький дым
Снова листья жгут
Осень на душе
Холод ноября
Время надежды
Время печали
Время любить и прощать
И ты вдруг поймешь
Что очень много
За это готова отдать,
Но время торопит
И ты повернувшись
Сделаешь медленно шаг,
А над землею в медленном танце
Желтые листья кружат
Плакала любовь
Что ее не ждут
Ветер отрывал
Лист календаря
Снова горький дым
Снова листья жгут
Осень на душе
Холод ноября
Плакала любовь
(любовь, любовь, любовь)
Осень на душе
Холод, холод, холод
Снова горький дым
Листья жгут
Осень, осень, осень
Холод ноября
Плакала любовь
Что ее не ждут
Ветер отрывал
Лист календаря
Снова горький дым
Снова листья жгут
Осень на душе
Холод ноября
Tłumaczenie tekstu piosenki
Pewnego dnia czas jego biegu nagle spowolni
A ty się odwrócisz.
I zobaczysz.
Jak pod nogami żółte liście szeleszczą
Smutny dywan nieskutecznych losów
Unosi się i unosi nad ziemią
I nagle zdasz sobie sprawę, że pewnego dnia może Ci się to przytrafić.
Płakała miłość
Że jej nie oczekują
Wiatr odrywał
Arkusz kalendarza
Znowu gorzki dym
Ponownie liście
Jesień na duszy
Zimno listopada
Czas nadziei
Czas smutku
Czas kochać i przebaczać
I nagle zrozumiesz
Co jest bardzo dużo
Za to jestem gotowa oddać,
Ale czas się spieszy
/ Align = "left" /
Zrób krok powoli,
A nad ziemią w wolnym tańcu
Żółte liście krążą
Płakała miłość
Że jej nie oczekują
Wiatr odrywał
Arkusz kalendarza
Znowu gorzki dym
Ponownie liście
Jesień na duszy
Zimno listopada
Płakała miłość
(miłość, miłość, miłość)
Jesień na duszy
Zimno, zimno, zimno
Znowu gorzki dym
Liście
Jesień, jesień, jesień
Zimno listopada
Płakała miłość
Że jej nie oczekują
Wiatr odrywał
Arkusz kalendarza
Znowu gorzki dym
Ponownie liście
Jesień na duszy
Zimno listopada