The Fiery Furnaces — We Wrote Letters Everyday tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "We Wrote Letters Everyday", wykonawca: The Fiery Furnaces.

Tekst piosenki

Well, no one was too upset.
You know we were married in the war,
and I went with him to Pennsylvania and California.
But he went out the Pacific,
and I came back to Chicago to work on the railroad.
And we wrote letters every day,
which were later thrown away.
And God knows what we wrote or what they said,
but this is probably how they read.
I left the letters behind,
in the basement of the apartment building when we moved,
for the mice to nibble on.
I wonder how long they lasted.
And we wrote letters every day,
which were later thrown away.
And God knows what we wrote or what they said,
but this is probably how they read.
Now, at my wedding, my husband didn’t have his close family there,
as I indicated.
He came from a family of priests,
at least, there were a lot of priests in his family.
And so, 8 priests presided over our wedding.
8 priests! It looked impressive.
But it didn’t sound very good.
A gaggle of priests.
Or they were like crows around an overly ornate park bench up there.
They all had fine voices,
but — and I mean this respectfully —
they didn’t match pitch.
Thinking that each one of them was the one in the right.
So they made some strange note choices.
Listen…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nikt nie był zbyt zdenerwowany.
Wiesz, że byliśmy małżeństwem na wojnie.,
pojechałam z nim do Pensylwanii i Kalifornii.
Ale wypłynął na Pacyfik.,
wróciłem do Chicago, żeby pracować na kolei.
I pisaliśmy listy każdego dnia,
które zostały później wyrzucone.
I Bóg wie, co napisaliśmy albo co powiedzieli.,
ale pewnie tak czytają.
Zostawiłam listy.,
w piwnicy kamienicy, kiedy się przeprowadziliśmy.,
dla myszy, które gryzą.
Ciekawe, jak długo wytrzymały.
I pisaliśmy listy każdego dnia,
które zostały później wyrzucone.
I Bóg wie, co napisaliśmy albo co powiedzieli.,
ale pewnie tak czytają.
Na moim ślubie, mój mąż nie miał tam bliskiej rodziny.,
tak jak mówiłem.
Pochodził z rodziny duchownych.,
przynajmniej w jego rodzinie było wielu księży.
I tak, 8 księży przewodniczyło naszemu ślubowi.
8 księży! Wyglądało imponująco.
Ale to nie brzmiało zbyt dobrze.
Stado księży.
Albo były jak kruki wokół ozdobnej ławki w parku.
Wszyscy mieli piękne głosy.,
ale mam na myśli to z szacunkiem. —
nie pasowały do boiska.
Myśląc, że każdy z nich miał rację.
Więc dokonali dziwnych wyborów.
Posłuchaj.…