The Locos — A Punto de Explotar tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "A Punto de Explotar", wykonawca: The Locos.

Tekst piosenki

A punto de explotar!
Y ese tonto de los cojones no para de hablar
Joder! que asco que me dan!
Racistas sin consciencia
Hablando de igualdad!
Y estoy
A punto de explotar!
Y ese tonto de los cojones no para de hablar
Joder! que asco que me dan!
Racistas sin consciencia
Hablando de igualdad!
Soy de un pueblo pequeño lleno de
Caciques, curas, y abuso policial
Con políticos sin moral
Señoritos con alérgia a trabajar
Para mí esto es un infierno
Y para ellos un paraíso terrenal
Sin importarles que la realidad
Es más jodida para todos los demás
Es que no paro de alucinar
Nos encontramos todos tomando-la en el bar
Donde la tele nos miente sin parar
Y escupe noticias que son de vomitar
Borregos desinformados
Llenos de odio
Sin más empiezan a juzgar
Me tocasteis los cojones, aquí y ahora la vamos a liar
Y esto es un marrón, desinformación
Vaya situación cuanto cabrón
Vaya situación, cuanto cabrón
Y es que estoy
A punto de explotar!
Y ese tonto de los cojones no para de hablar
Joder! que asco que me dan!
Racistas sin consciencia
Hablando de igualdad!
Y estoy
A punto de explotar!
Y ese tonto de los cojones no para de hablar
Joder! que asco que me dan!
Racistas sin consciencia
Hablando de igualdad!
Y esta visto que la ignorancia
Habla de más en este lugar
Sentido pésame a la razón
Poca inteligencia que vamos a enterrar
Y esto es un marrón, desinformación
Vaya situación cuanto cabrón
Y esto es un marrón, es un descontrol
Vaya situación, cuanto cabrón
Y es que estoy
A punto de explotar!
Y ese tonto de los cojones no para de hablar
Joder! que asco que me dan!
Racistas sin consciencia
Hablando de igualdad!
Y estoy
A punto de explotar!
Y ese tonto de los cojones no para de hablar
Joder! que asco que me dan!
Racistas sin consciencia
Hablando de igualdad!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zaraz wybuchnie!
A ten dupek ciągle gada.
Cholera! ohyda!
Rasiści nieprzytomni
Mówiąc o równości!
Ja też.
Zaraz wybuchnie!
A ten dupek ciągle gada.
Cholera! ohyda!
Rasiści nieprzytomni
Mówiąc o równości!
Jestem z małego miasteczka pełnego
Wodzowie, księża i policjanci
Z politykami bez moralności
Panie z alergią na pracę
Dla mnie to piekło.
I dla nich ziemski raj
Nie dbając o to, co jest rzeczywistością
To jest bardziej kurwa dla wszystkich innych
Po prostu nie przestaję halucynować.
Wszyscy pijemy w barze.
Gdzie telewizor nas okłamuje.
I wypluwa wiadomości, które wymiotują
Kozły źle poinformowane
Pełen nienawiści.
Bez zbędnych słów zaczynają Oceniać.
Dotknąłeś moich jaj, tu i teraz zamierzamy ją przelecieć
I to jest brązowy, dezinformacja
Co za sytuacja, co za drań.
Co za sytuacja, co za drań.
I to jest to, co ja
Zaraz wybuchnie!
A ten dupek ciągle gada.
Cholera! ohyda!
Rasiści nieprzytomni
Mówiąc o równości!
Ja też.
Zaraz wybuchnie!
A ten dupek ciągle gada.
Cholera! ohyda!
Rasiści nieprzytomni
Mówiąc o równości!
I widać, że ignorancja
Porozmawiaj o więcej w tym miejscu
Kondolencje rozumu
Mało inteligencji, którą zamierzamy pochować.
I to jest brązowy, dezinformacja
Co za sytuacja, co za drań.
I jest brązowy, jest niekontrolowany
Co za sytuacja, co za drań.
I to jest to, co ja
Zaraz wybuchnie!
A ten dupek ciągle gada.
Cholera! ohyda!
Rasiści nieprzytomni
Mówiąc o równości!
Ja też.
Zaraz wybuchnie!
A ten dupek ciągle gada.
Cholera! ohyda!
Rasiści nieprzytomni
Mówiąc o równości!