The Skatoons — Kotzen tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Kotzen", wykonawca: The Skatoons.
Tekst piosenki
Ich weiß nicht warum, weiß nicht wieso
Mein Kopf der hängt hier über'n Klo
Und ich muss mich übergeben
Das letzte Bier, wahrscheinlich schlecht
Oder ich hab zu viel gezecht
Scheiß egal, denn so ist das Leben
Ich denke zurück an mein erstes Mal:
Ich war noch jung und hatte noch Haare
Und es war nach ner Flasche Ouzo
Auf einmal steht ein Typ neben mir
Und fragt: «Ey was machst du denn hier?»
Ich sage: «Kotzen und was machst du so?»
Schon wieder saufen
Das kann doch wirklich nicht alles sein
Schon wieder saufen, was anderes fällt mir auch nicht ein
Fällt mir auch nicht ein
Sekunden später schlaf' ich ein
Auf der Schüssel liegt mein Nasenbein
Und ich träume von Susanne
(Und ich träume von Susanne)
Am nächsten Morgen nimmt das Leben seinen Lauf
Mir dröhnt der Kopf ich wache auf
Und ich liege in der Wanne
Ich packe meine Sachen und geh' nach Haus
Ich leg mich hin und ruh mich aus
Und ich schwöre nie wieder saufen
Am nächsten Freitag geht es wieder los
Die Stimmung ist gut der Durst ist groß
Und ich geh mir mehr Bier kaufen
Schon wieder saufen
Das kann doch wirklich nicht alles sein
Schon wieder saufen, was anderes fällt mir auch nicht ein
Schon wieder saufen
Das kann doch wirklich nicht alles sein
Schon wieder saufen, was anderes fällt mir auch nicht ein
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie wiem dlaczego, nie wiem dlaczego
Moja głowa wisi nad toaletą.
I muszę przejść
Ostatnie piwo musi być złe
Albo zrobiłem za dużo
Gówno mnie to obchodzi, bo takie jest życie.
Pamiętam mój pierwszy raz.:
Byłem jeszcze młody i wciąż miałem włosy
I to było po butelce Ner Ouzo
Nagle obok mnie stoi facet
I pyta: "Hej, co tu robisz?»
Mówię: "rzygać się i dlaczego tak robisz?»
Znowu pijesz.
To naprawdę nie może być wszystko
Znowu pić, co jeszcze mi nie przychodzi do głowy
Też mi nie przychodzi do głowy.
Po kilku sekundach zasypiam
Na misce leży mój nos
I marzę o Suzanne.
(I marzę o Suzanne)
Następnego ranka życie toczy się dalej
Budzę się.
I leżę w wannie.
Pakuję swoje rzeczy i wracam do domu.
Kładę się i odpoczywam
I przysięgam, że nigdy więcej nie piję.
W następny piątek ponownie wyrusza
Nastrój dobre pragnienie Duże
Kupię sobie kolejne piwo.
Znowu pijesz.
To naprawdę nie może być wszystko
Znowu pić, co jeszcze mi nie przychodzi do głowy
Znowu pijesz.
To naprawdę nie może być wszystko
Znowu pić, co jeszcze mi nie przychodzi do głowy