Тимур Шаов — Частный случай с бизнесменом tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Частный случай с бизнесменом", wykonawca: Тимур Шаов.
Tekst piosenki
Прибавочной стоимостью был озабочен.
Достаточно новый, достаточно русский,
Как все бизнесмены затраханный очень.
Фрустрации, стрессы, налоги, проплаты,
Пахал, как верблюд, через день напивался.
Других разбивают инсульты, инфаркты,
А с этим внезапно случился катарсис.
Он вдруг ощутил, что душа истомилась
И деньги не греют, и жить нет резона,
Бессмысленно все, и слеза покатилась
В бокал недопитого «дон периньона».
Вроде, тачка стоит наворочена,
И люстра висит позолоченна,
И тикает «роллекс» на левой руке,
Откуда ж в душе червоточина?
Спросил секретаршу: «Есть Бог, или нету?»
Она аж икнула, с испугу, наверно.
«Эх, жил несуразно, копил все монету,
Одну лишь молитву твердил ежедневно:
— О бог новорусский Мамона, гляди же:
Аз есмь раб твой нищий и милости ждущий.
Какой будет курс в понедельник на бирже?
Давай же нам днесь ты наш доллар насущный!"
Он вспомнил начало, горком комсомола,
Кооператив свой, едва ли не первый.
Он был тогда весел, приветлив и молод,
Жена не была еще крашенной стервой.
Но нет уж ни в ком той сердечности,
И столько кругом всякой нечисти.
И «роллекс» все тикает, гад, над душой,
Напоминает о вечности.
Чиновники душат, партнеры кидают.
Чуть что — эта свора сожрет — и забудет.
Бандиты, что крышу ему предлагают,
В сравнении с ними — приличные люди.
Страна беспредела, войны и безделья,
Безумных вождей, всеобъемлющих сплетен,
Держава рискованного земледелья,
Рискованной жизни, рискованной смерти.
А хочется просто картошки с селедкой
И жить тоже просто — без лжи и халтуры,
И с девушкой, нежной, наивной и кроткой,
Кататься на ослике в парке культуры.
Эх, сесть бы в беседке заброшенной
Да выпить портвейна хорошего,
А «роллекс» об пол растоптать, как змею,
Как символ проклятого прошлого!
Из офиса прочь, как из Ясной поляны,
Оделся, роняя кредитки и баксы,
Спустился в метро и один, без охраны,
Неважно, куда, но на волю, в пампасы!
И что-то в лице его было такое,
Что киллер, его поджидавший, смутился
И вдруг вспомнил маму и детство златое,
Вернулся домой и с тоски застрелился.
А он на метро, одинокий и лишний,
Уехал в деревню, в гнездо родовое.
Там бабушка лепит вареники с вишней,
Там тихо, и утром туман над рекою.
Но где-то в районе метро «Китай-город»
Кричащая совесть вдруг стала потише,
Припадок прошел, он почувствовал голод,
Пальто застегнул и на улицу вышел.
Галдели торговки, пристала путанка,
Сновали машины, в столице смеркалось.
Он вяло подумал: «В деревне рыбалка…»
Таксисту сказал: «Казино «Голден палас».
Следивший за шефом охранник неброский
Своим позвонил и сказал: «Все в порядке.
Сегодня доехал лишь до «Третьяковской».
А в прошлый-то раз аж до «Теплого стана»!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nadwyżka kosztów był zaniepokojony.
Wystarczająco nowy, wystarczająco rosyjski,
Jak wszyscy biznesmeni są kurwa bardzo.
Frustracje, stresy, podatki, zaległości,
Zaorał jak wielbłąd, co drugi dzień upijał się.
Inni łamią udary, zawały serca,
A to nagle stało się Katharsis.
Nagle poczuł, że dusza jest wyczerpana
A pieniądze nie są ciepłe, i nie ma powodu, aby żyć,
Wszystko jest bez sensu, a łza przetoczyła się
W szklance niedopieczonego "don Perignon".
Wygląda na to, że samochód jest bogaty,
I Żyrandol Wiszące pozłacane,
I tyka "Rollex" na lewej ręce,
Skąd w głębi duszy jest tunel czasoprzestrzenny?
Zapytał sekretarkę: "czy jest Bóg, czy nie?»
Pewnie czknęła ze strachu.
"Ech, żyłem niezręcznie, oszczędzałem całą monetę,
Tylko jedną modlitwę powtarzał codziennie:
- O Boże Mamona noworuskizobacz też:
Jestem twoim sługą, żebrakiem i miłosierdziem, który czeka.
Jaki będzie kurs w poniedziałek na giełdzie?
Daj nam dzisiaj, jesteś naszym prawdziwym dolarem!"
Przypomniał sobie początek, wzgórze Komsomołu,
Spółdzielnia swój, prawie pierwszy.
Był wtedy Wesoły, Przyjazny i młody,
Żona nie była jeszcze malowaną suką.
Ale nie ma w nikim tego serca,
I tak wiele złych duchów wokół.
A "Rollex" tyka, gadzie, nad duszą,
Przypomina wieczność.
Urzędnicy duszą, partnerzy rzucają.
Trochę tego-ta paczka zje — i zapomni.
Bandyci, którzy oferują mu dach,
W porównaniu z nimi-przyzwoici ludzie.
Kraj bezprawia, wojny i bezczynności,
Szalonych wodzów, wszechogarniających plotek,
Potęga ryzykownego rolnictwa,
Ryzykowne życie, ryzykowna śmierć.
I chcę tylko ziemniaki ze śledziem
I żyć też łatwo - bez kłamstw i śmieci,
I z dziewczyną, łagodną, naiwną i łagodną,
Jeździć na osiołku w Parku Kultury.
Chciałbym usiąść w opuszczonej altanie.
Tak, wypić dobre wino porto,
A "Rollex" o podłogę deptać jak wąż,
Jako symbol przeklętej przeszłości!
Z biura daleko jak z Jasnej polany,
Ubrałem się, upuszczając Karty kredytowe i pieniądze.,
Zszedłem do metra i sam, bez ochrony,
Nie ma znaczenia, gdzie, ale do woli, do pampasów!
I coś w jego twarzy było takie,
Że zabójca, który na niego czekał, był zdezorientowany
I nagle przypomniał sobie moją matkę i dzieciństwo zlatoe,
Wrócił do domu i zastrzelił się z tęsknoty.
A on jest w metrze, samotny i zbędny,
Wyjechał do wsi, do gniazda rodowego.
Tam babcia rzeźbi pierogi z wiśniami,
Jest cicho, a rano mgła nad rzeką.
Ale gdzieś w obszarze metra " China Town»
Krzyczące sumienie nagle stało się ciszej,
Napad minął, poczuł głód,
Zapinał płaszcz i wyszedł na zewnątrz.
Galdeli kupiecki, pristala putanka,
/ Align = "left" /
Pomyślał: "w wiosce jest rybołówstwo…»
Taksówkarz powiedział: "Golden Palace Casino".
Strażnik, który śledził szefa, jest dyskretny
Zadzwonił i powiedział: "w porządku.
Dziś dotarłem tylko do "Trietiakowskiej".
A ostatni raz aż do "ciepłego obozu"!