Tony Maiello — Aria di Natale tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Aria di Natale", wykonawca: Tony Maiello.

Tekst piosenki

Guarda la neve che cade
Evidenzia le case
tutto questo grigiore
che non ci fa respirare
Una giornata di pace
senza troppo rumore
Un leggero colore
sulle coscienze sbiadite
di troppe persone
che non sanno sognare
E lo siamo io e te che non dormiamo più insieme
Aria di Natale
si respira per le strade
E non c'è regalo più grande dell’amore
Aria di Natale
E ti scrivo una canzone
Troverò una scusa per fartela ascoltare
ti bacerò davanti al fuoco di un camino
Dove sono le fiamme che accendevano il cuore
Non bastava l’inverno per spegnerci il sole
E' un presepe vivente di anime disperse
Sotto un cielo violento tra le bombe e le stelle
Ce ne cadono a mille
E restiamo a guardarle mentre esplodono guerre
Desideri e scintille
Aria di Natale
si respira per le strade
E non c'è regalo più grande dell’amore
Aria di Natale
E ti scrivo una canzone
Troverò una scusa per fartela ascoltare
ti bacerò davanti al fuoco di un camino
E' un presepe vivente di anime disperse
Sotto un cielo violento tra le bombe e le stelle

Tłumaczenie tekstu piosenki

Oglądać padający śnieg
Wyróżnij domy
cała ta szarość
co nie pozwala nam oddychać
Spokojny dzień
bez zbędnego hałasu
Lekki kolor
na wyblakłych sumieniach
zbyt wielu ludzi
którzy nie wiedzą, jak marzyć
I już ze sobą nie sypiamy.
Boże Narodzenie powietrza
oddychasz na ulicach
I nie ma większego daru niż miłość
Boże Narodzenie powietrza
Napiszę ci piosenkę.
Znajdę pretekst, by cię wysłuchać.
pocałuję Cię przed ogniem kominka
Gdzie jest płomień, zapalające serce
Nie było wystarczająco dużo zimy, aby ugasić Słońce
To żywe szopki rozproszonych dusz
Pod wściekłym niebem wśród bomb i gwiazd
Jest ich tysiąc
I zostajemy, by patrzeć, jak wysadzają wojny.
Pragnienia i iskry
Boże Narodzenie powietrza
oddychasz na ulicach
I nie ma większego daru niż miłość
Boże Narodzenie powietrza
Napiszę ci piosenkę.
Znajdę pretekst, by cię wysłuchać.
pocałuję Cię przed ogniem kominka
To żywe szopki rozproszonych dusz
Pod wściekłym niebem wśród bomb i gwiazd