Tunisiano — Jeune de tess tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Jeune de tess", wykonawca: Tunisiano.
Tekst piosenki
Jeune de té-ci, fûté, imbécile
Indécis, shité, buté, agressif
Gosse de banlieue, ambitieux pour la gagne
Vicieux, normal, amoureux de la castagne
En mode ter-ter, alcool et be-her
Gros chiffres, gros spliffs, école buissonnière
Regard glacé d’un froid hivernal
Ne veux que brasser, amasser et faire mal
Afficher, fâché, sur l'État aime cracher
Aime tricher, se péta, niquer et se casser
Masquer ses cicatrices, fonce-dé au volant
Permis, factice, insolent et violent
Vis dans sa matrice, se bat contre la planète
Hésite entre être artiste ou revendeur de barrettes
Être «Love and Peace» ça il s’en passera
Il veut juste que ça glisse, que tu jouisses, que tu. «Haaan»
Miss, lunettes de soleil sur le pif
Ce soir il nique ses hassanets, un RDV avec Iblis
Lui, bête de bicraveur, y’a de quoi faire de la luge
A les symptômes d’Alzheimer devant la juge
Et adore gruger et revendeur de shit et poudre
A deux-trois sac à foutre pour se faire caresser la gourde
Et le boy est bad, ce qu’il sème est crade
Les tchoys dans le viseur, son seum bat la chamade
Oui, il fait «boum boum «au rythme des percus
Déboule, il te vi-sser et à tard-plus
Oui il vit sa propre ser-mi, et attaché au bifton
Le mot «taffer «, il n’en connaît pas sa définition
Oui, il en a vendu des litres, faisant parti de l'élite
Baigne dans l’illicite où le Sheïtan fait l’arbitre
P’tite rotte-ca, c’est mi-mi, tu lui a mise dans les sseu-f
T’as sorti le 9 milli, la vaseline et les potes-ca
RRAH RRAH RRAH ! Tu règles ça illégalement
Pour l’euro, rafales de balles dans leur maman !
Et du coup, t’es rentré, t’es sorti
Tu as pris de la cote
T’es rentré, t’es sorti
Mais où sont passés tes potes?
Ya rajel, tu te refais? Fuck ceux qui t’ont dupé
Ils t’ont volé ta fierté, donc ta haine a décuplé
T’sais? Ce n’est qu’un mahboul qui peut pas trainer
Un behloul qui s’laisse engrainer !
Hassoul animal galeux élevé sans grand frère
Ramène Pascal, il va lui niquer sa mère !
Pour lui, les meufs ne sont qu’un bout d’chair, deux ovaires qui tapinent
Il ne les considère ap-s, fais belek à ta frangine
Et le mec est misogyne, il mettrait bien à l’affiche
Toutes ces Ni Putes Ni Soumises dans un grand spectacle échangiste
Pour lui sa femme fait la vaisselle, fait la bouffe et balise
Fait la pouf, ferme sa gueule ou bien il la brutalise
Perd sa vie à la gagner, calme ses nerfs à la console
Afin de ressembler à quelqu’un, il se tatoue et pousse le sol
Macho par excellence, ne sait pas s’taire
Traîne dans les quartiers huppés afin d’y faire ses affaires
XXX sérieuse mise à l’amende
Un feu rouge, un car-jacking, repart au volant d’une allemande
Le mal dans sa peau, toujours en mode contestataire
Cache son opposition derrière un style vestimentaire
Pour lui, le malaise est social, le problème est ethnique
Viendrait d’la considération portée au peuple d’Afrique
Il a des idées sombres qui vagabondent et qu’il gobe
Qui diraient comme quoi le peuple feu-j dirige le globe
Homophobe, fier de l'étiquette qu’il endosse
Tous ces hommes bouffeurs de zob devraient crâmer à Mikonos
Et a de sérieux soucis, pas très docile, dans sa tête l’intitulé
D’une soirée méchoui où la synagogue a brûlé
Habitué à être rejeté au lieu de lui apprendre à vivre ensemble
Il ne trouve sérénité qu’auprès de ceux qui lui ressemblent
Et entretien d’embauche. Son look est cramé
Délit de sale tronche, ça tout au long d’l’année
Il n’aime que lui et les siens, ne mélange pas poivre et sel
Il préfèrerait crever que d’voir sa sœur avec un khel !
Pour lui un zoulou ou un kahlouch pourrait salir son linge !
Enfant de banlieue que sa couleur a détruit
Qui vit dans la peur, dans l’odeur et le bruit
Et le cœur en conflit, les idées assombries
Il ira jusqu’au bout quitte à mourir incompris
Et tout c’qu’il accomplit n’est que violence, injures et abus
Malveillance quand l’individu est barbu
Oui, il a arrêté l’chanvre, fini d’se cloîtrer dans sa chambre
Pour lui, tout a changé depuis le 11 Septembre
Depuis et tout va mal, il les insulte de bâtards
Haine viscérale envers ces hommes qui disent «Allahu akbar «Il ne voit que des Salafistes en pleine recrudescence
Des bâtons d’explosifs qui prient dans les rues
Sa France n’est plus qu’un triste reflet immonde
Pas l’pays des droits d’l’homme, mais la poubelle du monde
Et tant de clichés. Mais est-ce que ce monde est sérieux?
Mais qui est vraiment ce jeune de banlieue?
Tłumaczenie tekstu piosenki
/ Align= "left" /
Niezdecydowany, zuchwały, zuchwały, agresywny
Podmiejski facet, ambitny, by wygrać
Błędne, normalne, Zakochane w Castagna
W trybie ter-ter, alkohol I be-her
Duże liczby, Duże spliffy, Szkoła
Lodowaty wygląd zimowego chłodu
Chcę tylko zaparzyć, gromadzić i chorować
Pokaż, zły, na Państwo lubi pluć
Lubi oszukiwać, pieprzyć, pieprzyć i łamać
Ukryć swoje blizny, biegać za kierownicą
Dopuszczalny, fikcyjny, bezczelny i okrutny
Żyj w swojej matrycy, walcz z planetą
Waha się między artysty lub dealera spinki do włosów
Być "miłość i pokój" to będzie
On po prostu chce, żeby się wślizgnęła, żebyś się cieszyła. "Haaan»
Panienko, okulary przeciwsłoneczne na Ufa
Spotkał się dziś ze swoimi hassanami, spotkał się z Iblisem.
On, dwugłowy zwierz, jeździ na sankach.
Ma objawy Alzheimera przed sędzią
I kocham cięcia i sprzedawców z gówna i proszku
W dwóch lub trzech workach spermy, aby pieprzyć dynię
A chłopiec jest zły, to, co sieje, jest brudne
Choice w wizjerze, jego SEUM uderza w plecy
Tak, robi "Boom-Boom" w rytmie perkusji
Rozejść się, on ci v-set I do późnego wieczora-więcej
Tak, zobaczył swoją własną ser-Mee i jest przywiązany do beefton ' a.
Słowo "Taffer" nie zna swojej definicji
Tak, sprzedał litry, robiąc z elity
Kąpie się w nielegalnym, gdzie Sheitan czyni arbitra
To jest mi-mi-mi, umieściłeś go w sseu-f
Wyciągnąłeś 9 Milli, wazelinę i kumpli.
RRA-RRA-RRA ! Naprawiasz to nielegalnie.
Za euro, kule w ich mamę !
I nagle wróciłeś, wyszedłeś.
Nabrałeś tempa.
Wróciłeś, wyszedłeś.
Ale gdzie się podziali twoi kumple?
- Ja rajel, znowu? Pieprzyć tych, którzy Cię oszukali
Ukradli Twoją dumę, więc twoja nienawiść wzrosła dziesięciokrotnie.
Wiesz? To tylko mahbul, który nie może spędzać czasu
Bechlul, który daje się tuczyć !
Hassoul brudne zwierzę hodowane bez starszego brata
Oddaj Pascala, on przeleci jego matkę !
Dla niego Laski są tylko kawałkiem ciała, dwoma jajnikami, które wyściełają
On ich nie liczy, zrób Belek swojemu bratu.
A facet jest mizoginistą, postawiłby na widok
Wszystkie te ani dziwki, ani Uległe W wielkim swinger Show
Dla niego jego żona myje naczynia, robi Jedzenie i zbliża się
Chce, żeby była bezpieczna.
Spędza życie, aby ją zdobyć, uspokaja nerwy na konsoli
Aby wyglądać jak ktoś, tatuuje się i popycha ziemię
Macho par excellence, nie umie milczeć
Brnąć w eleganckich dzielnicach, aby zrobić swoje rzeczy
XXX poważna kara
Czerwone światło, samochód-Jackpot, znowu za kierownicą Niemka
Zło w swojej skórze, wciąż w kontrowersyjnym trybie
Ukrywa swój sprzeciw za stylem ubioru
Dla niego dyskomfort społeczny, problem etniczny
Z szacunku dla ludu Afryki
Ma ciemne myśli, które wędrują i połyka
Kto by powiedział, że ludzie ognia-j rządzi globusem
Homofob, dumny z etykiety, którą toleruje
Wszyscy ci ludzie-zjadacze wole powinni być w Mykonos.
I ma poważne obawy, nie bardzo posłuszny, w głowie o nazwie
W jeden z wieczorów, kiedy Synagoga spłonęła
Przyzwyczajony do odrzucenia, zamiast uczyć go, jak żyć razem
Odnajduje spokój tylko u tych, którzy są do Niego podobni.
I rozmowa kwalifikacyjna. Jego spojrzenie płonęło
- Nie wiem-powiedział.
Kocha tylko siebie i swoich, nie miesza pieprzu i soli
Prędzej umrze, niż zobaczy siostrę i Hel !
Dla niego Zulus lub Kalusha mogą zabrudzić jego bieliznę !
Dziecko z przedmieścia, że jego kolor zniszczył
Kto żyje w strachu, w zapachu i hałasie
I serce w konflikcie, niewyraźne pomysły
Będzie szedł do końca, dopóki nie umrze.
A wszystko, co popełnia, to przemoc, obelgi i nadużycia
Złośliwość, gdy człowiek jest brodaty
Tak, zatrzymał konopie, skończył zamykać się w swoim pokoju
Dla niego wszystko zmieniło się od 11 września
Od tego czasu i wszystko idzie nie tak, obraża ich drani
Trzewna nienawiść do tych ludzi, którzy mówią "Allahu Akbar", widzi tylko salafitów, którzy zyskują na popularności
Pałeczki z materiałami wybuchowymi modlące się na ulicach
Jego Francja jest niczym innym jak smutnym, niezmiernym odbiciem
Nie kraj praw człowieka, ale śmieci świata
I tak wiele zdjęć. Ale czy ten świat jest poważny?
Ale kim naprawdę jest ten podmiejski młodzieniec?