Твердь — Богатырская Застава tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Богатырская Застава", wykonawca: Твердь.

Tekst piosenki

Сумрачный край снежных равнин,
Вечных лесов под покровом седин,
Скованных вод и холодных ветров,
Сотканных вьюгой из призрачных снов.
Русские земли застыли в ночи,
В недрах курганов стальные мечи
Ждут пробужденья и запаха битв,
Реки кровавые в прошлом пролив.
Капища тени средь белых холмов,
Тихие скрипы замёрзших дубов,
Звуки застывшие в вязи ветвей,
В трещинах старых замшелых камней…
…За горизонтом незримые дали,
И змейкою вьются реки рукава,
Сквозь леса изломы резными путями
На Юг и Восток устремилась вода
В бескрайние степи, рождённые небом,
Разбившемся в клочья о твёрдость земли.
Там запах полынный возносится к звёздам,
Чтоб утром проснуться прохладой зари.
Там древняя сила ушедших народов
Скитает ветрами над зеленью трав,
И вольные дикие странники Туры
Тревожат копытом подземную Навь.
Как непреступен скалистый берег морской
Для чёрной волны роковой —
Так непреклонен дух людской
Рода Словена пред вражьей ордой.
Пока горит ярым пламенем Солнца свет
Над Русью с давних лет,
Не блестеть чужой звезде
Инородной веры на нашей Великой земле.
Заговор русской девушки:
— «Улетела утица на синее морюшко,
Обранила утица в море право крылышко,
Мне не жалко крыла — жалко сизо пёрышко,
Мне не жалко отца — жаль оставить молодца,
У молодца- молодца, жаль, головушка гладка,
Гладко приулажена, приучёсана,
Приучёсана, приулажена,
На солдата жисть она налажена».
Спокойно на дальних пределах границы,
Лежащей меж снегом и жаром огня;
Пожаром небес полыхает зарница;
Вдали, за холмами — чужая земля.
И, словно стрела, в ожиданье добычи
Застыла до времени в метких руках
Стальная секира славянского духа —
Застава таится под тенью дубрав.
Башни острогов у рубленных стен,
Сотни изломанных вражеских стрел
В рытвинах, возле закрытых ворот,
Где их закончился быстрый полёт.
Страж и хранитель незримых границ —
Крепость под светом Перуна десниц,
Верный заслон пред пожаром степей
Средь тёмных рощ и далёких полей.
Несокрушима отвага героев вовек,
Волотов стари хранящих исконный завет!
Слава! Слава! Слава славянским сынам,
Вставшим на стражу, доблестным воинам!
Богата земля наша крепкими духом людьми —
Да будут, как прежде, просторы родные вольны!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Mroczna krawędź śnieżnych równin,
Wieczne lasy pod osłoną siwych,
Wód i zimnych wiatrów,
Tkanych przez śnieżycę z duchowych snów.
Rosyjskie ziemie zamarły w nocy,
W głębi kopców miecze stalowe
Czekają na przebudzenie i zapach bitew,
Rzeki krwawe w przeszłości cieśniny.
Kapliczka cienia pośród białych wzgórz,
Ciche skrzypienie zamarzniętych dębów,
Dźwięki zamrożone w wiązie gałęzi,
W szczelinach starych zamszowanych kamieni…
... Za horyzontem niewidzialni Dali,
I wąż kręci się w rzece rękawy,
Przez lasy załamania rzeźbionymi ścieżkami
Na południe i wschód płynęła woda
Na rozległe stepy, zrodzone z nieba,
Rozbitym na strzępy o twardości ziemi.
Tam zapach piołunu wznosi się do gwiazd,
Aby obudzić się rano z chłodem świtu.
Tam jest starożytna moc minionych Narodów
Wędruje wiatrem nad zielenią traw,
I wolne Dzikie wędrowcy wycieczki
Alarmują kopytami podziemną nawę.
Jak skalisty brzeg morza jest nie do pokonania
Dla czarnej fali fatalny —
Tak nieugięty duch człowieka
Rodu Słoweńców przed wrogą hordą.
Podczas gdy światło świeci gorącym płomieniem słońca
Nad Rosją od najdawniejszych lat,
Nie świecą obcej Gwiazdy
Obcej wiary na naszej wielkiej ziemi.
Spisek rosyjskiej dziewczyny:
- "Kaczątko odleciało na błękitną marynarkę".,
/ Align = "left" / ,
Nie żal mi skrzydła-żal mi pióra SIZO,
Nie żal mi ojca-przykro mi zostawić dobrego człowieka,
Dobry człowiek-dobry człowiek, szkoda, główka gładka,
/ Align = "left" / ,
Priuchesana, priulazhena,
Na żołnierza zhist jest ustanowiony".
Spokojnie na dalekich granicach granicy,
Leżącego między śniegiem i ciepłem ognia;
Pożar nieba płonie Zarnica;
Daleko, za wzgórzami-obca Ziemia.
I jak strzała, czekając na zdobycz
Zamarł do czasu w dobrych rękach
Siekiera słowiańskiego ducha —
Placówka czai się w cieniu dębu.
Wieże ostróg przy pokrojonych murach,
Setki złamanych strzał wroga
W rytwinach, przy zamkniętej bramie,
Gdzie zakończył się ich szybki lot.
Strażnik i strażnik niewidzialnych granic —
Twierdza pod światłem Peruna prawitieli i wojennaczalniki,
Wierna zasłona przed pożarem stepów
Wśród ciemnych gajów i odległych pól.
Niezniszczalna odwaga bohaterów na zawsze,
Wolotów, którzy zachowują pierwotne przymierze!
Chwała! Chwała! Chwała słowiańskim synom,
Strażnicy, dzielni wojownicy!
Nasza ziemia jest bogata w silne duchy ludzi —
Niech będą, jak poprzednio, przestrzenie krewnych są wolne!