Umberto Tozzi — Torna Settembre tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Torna Settembre", wykonawca: Umberto Tozzi.
Tekst piosenki
Sai — quando un mattino
Di un bel settembre ti sveglia e non decidi mai
Due donne sole — ti chiedono amore
E lì cominciano i tuoi guai
E ti penso sempre — mio caro settembre
Credi io non ho messo mai
Forse è tardi ma tu stammi vicino
E d’accordo adesso deciderò per un sì o per un no Torna settembre — con te da sempre
Per non scordarti mai
Due carte sole — vince quella col cuore
L’altra piange lo sai
Era l’otto dicembre — e mi dicevi da sempre
Tanto non ci lasceremo mai
Le valige fredde di quel mattino
Per un altro appuntamento lontano
E poi chissà senza di te come sarà
Bene o male passerà
Torna settembre — con te da sempre — per non lasciarsi mai
Ed è a fine amore che ritorna il dolore
E ti piange dentro la metà
Come vedi ti son sempre vicino
E abbandono le mie armi più in là
Per tornare in libertà
Torna settembre — con te da sempre —
Per non scordarti mai
Così un bel mattino decido esco e cammino
Fino a disperdermi con i miei guai
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wiesz - kiedy rano
Piękny wrzesień budzi cię i nigdy nie decydujesz
Dwie samotne kobiety-proszą cię o miłość
I tam zaczynają się Twoje kłopoty.
I zawsze myślę o Tobie - mój drogi września
Myślisz, że nigdy nie postawiłem.
Może jest późno, ale trzymaj się blisko.
I dobrze teraz zdecyduję, jak " tak " lub " nie " z powrotem we wrześniu-zawsze z Tobą
Aby nigdy nie zapomnieć
Dwie karty słońca-wygrywa ten, kto ma serce
Druga płacze, wiesz
To był ósmy grudnia - i zawsze mi mówiłeś
Nigdy się nie rozstaniemy.
Zimne walizki tego ranka
Do innego odległego miejsca przeznaczenia
A potem kto wie bez ciebie, jak to będzie
Dobrze lub źle minie
Wróć we wrześniu-z Tobą na zawsze - aby nigdy się nie rozstać
I właśnie pod koniec miłości wraca ból
I płacze w Tobie w połowie
Jak widzisz, zawsze jestem przy tobie.
I zostawiam Broń dalej.
Aby wrócić do wolności
Powrót września-z Tobą na zawsze —
Aby nigdy nie zapomnieć
Więc pewnego pięknego poranka decyduję, wychodzę i idę
Dopóki nie rozproszę się z moimi kłopotami