Ундервуд — Вечный полдень tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Вечный полдень", wykonawca: Ундервуд.

Tekst piosenki

Вечный полдень
Я ныряю в прорубь лета, вечной пчёлке жалко лета, жалко лета
Вечный полдень
Будет жарко, без помарки я пишу две строчки в жидкую газету
Каждому из всех приходят мысли, блудный грех опять в бикини
Старая жара в Париже, новая жара уже в Пекине
Вечный полдень
Расчленённой бабочке легко в руке жестокого ребёнка
Вечный полдень
Я и ты уже цикады в диалоге с ослеплённой перепонкой
Так бессмысленно, бессмысленно желтеем мы на побережье
Лёгкий бриз ласкает низ, Адамные и Евные одежды
Где ты, моя боль, мой бемоль?
Где же ты, мой крейзи-диез?
Ночью я забрался на солнце, а утром я спёкся и вниз с него слез
Как бы всё могло это быть?
Но тому не быть никогда…
Губы твои лето-лето, а глаза зима-зима-зима
Где ты, моя боль, мой бемоль?
Где же ты, мой крейзи-диез?
Ночью я забрался на солнце, а утром я спёкся и вниз с него слез
Как бы всё могло это быть?
Но тому не быть никогда…
Губы твои лето-лето, а глаза зима-зима-зима
Вечный полдень
Я любил, любовь ещё, быть может, знойным образом снесёт мне шляпу
Вечный полдень
Коктебель шлёт карамель луны, чтоб соблазнить свою Анапу
Люди, города и солнце тянутся друг к другу так наивно
Только самолётам как сказать, что это, в общем, позитивно
Вечный полдень
Рыбаки пленяют рыбу, уготовлен рыбе ад на сковородке
Вечный полдень
Хватит денег, чтобы пыль пустить в глаза раскомплексованной красотке
Я бреду по миру от двенадцати до трёх на пополудни
Жизнь блудит внутри шагами лета, лето жизни не приблудней
Где ты, моя боль, мой бемоль?
Где же ты, мой крейзи-диез?
Ночью я забрался на солнце, а утром я спёкся и вниз с него слез
Как бы всё могло это быть?
Но тому не быть никогда…
Губы твои лето-лето, а глаза зима-зима-зима
Где ты, моя боль, мой бемоль?
Где же ты, мой крейзи-диез?
Ночью я забрался на солнце, а утром я спёкся и вниз с него слез
Как бы всё могло это быть?
Но тому не быть никогда…
Губы твои лето-лето, а глаза зима-зима-зима

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wieczne południe
Nurkuję w dziurze lata, wieczna Pszczółka szkoda lata, szkoda lata
Wieczne południe
Będzie gorąco, bez bałaganu, piszę dwie linijki w płynnej gazecie
Każdy ze wszystkich myśli przychodzą, grzech marnotrawny znowu w bikini
Stary upał w Paryżu, nowy upał już w Pekinie
Wieczne południe
Rozczłonkowany Motyl łatwo w ręce okrutnego dziecka
Wieczne południe
Ja I ty już cykady w dialogu z oślepioną błoną
Tak bezsensownie, bezsensownie żółkniemy na wybrzeżu
Lekki wietrzyk pieści dno, Adamowe i Evnye szaty
Gdzie jesteś, mój ból, mój Bemol?
Gdzie jesteś, mój szaleńcu?
W nocy wspiąłem się na słońce, a rano spiekałem się i płakałem z niego
Jak to się mogło stać?
Ale nigdy nie będzie.…
Twoje usta lato-lato, a oczy zima-zima-zima
Gdzie jesteś, mój ból, mój Bemol?
Gdzie jesteś, mój szaleńcu?
W nocy wspiąłem się na słońce, a rano spiekałem się i płakałem z niego
Jak to się mogło stać?
Ale nigdy nie będzie.…
Twoje usta lato-lato, a oczy zima-zima-zima
Wieczne południe
Kochałem, miłość jeszcze, być może, duszny sposób zburzy mi kapelusz
Wieczne południe
Koktebel wysyła karmel księżyca, aby uwieść swoją Anapę
Ludzie, miasta i słońce ciągną się do siebie tak naiwnie
Tylko samoloty, Jak powiedzieć, że jest to ogólnie pozytywne
Wieczne południe
Rybacy urzekają ryby, przygotowane ryby piekło na patelni
Wieczne południe
Wystarczająco dużo pieniędzy, aby odkurzyć Oczy nieskomplikowanej piękności
Szaleję po świecie od dwunastu do trzech po południu
Życie cudzołożnicy wewnątrz krokami lata, lato życia nie jest priblyudnee
Gdzie jesteś, mój ból, mój Bemol?
Gdzie jesteś, mój szaleńcu?
W nocy wspiąłem się na słońce, a rano spiekałem się i płakałem z niego
Jak to się mogło stać?
Ale nigdy nie będzie.…
Twoje usta lato-lato, a oczy zima-zima-zima
Gdzie jesteś, mój ból, mój Bemol?
Gdzie jesteś, mój szaleńcu?
W nocy wspiąłem się na słońce, a rano spiekałem się i płakałem z niego
Jak to się mogło stać?
Ale nigdy nie będzie.…
Twoje usta lato-lato, a oczy zima-zima-zima

Teledysk do piosenki Вечный полдень (Ундервуд)