Вадим Козин — Пара гнедых tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Пара гнедых", wykonawca: Вадим Козин.

Tekst piosenki

Пара гнедых, запряженных с зарею,
Тощих, голодных и грустных на вид,
Тихо плететесь вы мелкой рысцою,
И возбуждаете смех у иных!
Были когда-то и вы рысаками
И кучеров вы имели лихих,
Ваша хозяйка состарилась с вами,
Пара гнедых! Пара гнедых!
Ваша хозяйка в старинные годы
Много хозяев имела сама,
Опытных в дом привлекала из моды,
Более пылких сводила с ума.
Таял в объятьях любовник счастливый,
Таял порой капитал у иных;
Часто стоять на конюшне могли вы,
Пара гнедых! Пара гнедых!
Грек из Одессы и жид из Варшавы,
Юный корнет и седой генерал —
Каждый искал в ней любви и забавы,
И на груди у нее засыпал.
Где все они, в какой новой богине
Ищут теперь идеалов своих?
Вы, только вы и верны ей поныне,
Пара гнедых! Пара гнедых!
Вот отчего, запрягаясь с зарею
И голодая по нескольку дней,
Вы подвигаетесь мелкой рысцою
И возбуждаете смех у людей.
Старость, как ночь, вам и ей угрожает,
Говор толпы невозвратно затих,
И только кнут вас порою ласкает,
Пара гнедых! Пара гнедых!
Тихо туманное утро в столице,
По улице медленно дроги ползут,
В гробе сосновом останки блудницы
Пара гнедых еле-еле везут.
Кто ж провожает ее на кладбище?
Нет у нее ни друзей, ни родных…
Несколько только оборванных нищих,
Да Пара гнедых, Пара гнедых!.
1870-е годы

Tłumaczenie tekstu piosenki

Para gniadych, zaprzężonych w zareę,
Chudy, głodny i smutny na widok,
Cicho tkasz ty mały kłus,
I wzbudzasz śmiech innych!
Byliście kiedyś kłusakami.
I woźnice miałeś ozdobny,
Twoja gospodyni zestarzała się z Tobą,
Para jadłospisów! Para jadłospisów!
Twoja gospodyni w latach starożytnych
Wielu gospodarzy miała sama,
Doświadczony w domu przyciąga z mody,
Bardziej żarliwych doprowadzała do szału.
Stopiony w ramionach kochanek szczęśliwy,
Stopił się czasem kapitał u innych;
Często możesz stać w stajni,
Para jadłospisów! Para jadłospisów!
Grek z Odessy i Żyd z Warszawy,
Młody kornet i siwy generał —
Każdy szukał w niej miłości i zabawy,
I zasnął na jej piersi.
Gdzie są wszyscy, w jakiej nowej bogini
Szukasz teraz swoich ideałów?
Ty, tylko Ty i wierny jej do dziś,
Para jadłospisów! Para jadłospisów!
Oto dlaczego, zaprzęgając się ze świnią
I głodując przez kilka dni,
Poruszasz się małym ryścem
I rozśmieszasz ludzi.
Starość jest jak noc, ty i jej grozi,
Głos tłumu bezzwłocznie ucichł,
I tylko bicz czasami pieści,
Para jadłospisów! Para jadłospisów!
Cicho mglisty poranek w stolicy,
/ Align = "left" / ,
W trumnie sosnowej szczątki nierządnicy
Kilka jadłospisów ledwo wiozło.
Kto odprowadzi ją na cmentarz?
Nie ma przyjaciół ani rodziny.…
Kilka tylko poszarpanych żebraków,
Tak, kilka kasztanów, kilka kasztanów!.
Lata 1870