Vanesa Martín — Inmunes tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Inmunes", wykonawca: Vanesa Martín.
Tekst piosenki
No finjas que no vas a oírme, sabes que lo harás
No dejes que el orgullo se lo lleve todo
Conozco esa mirada y sé
Que ahora puedo pasar
Dejemos las excusas
Que no nos llevan a nada
Acércame tus manos
Mira quien te habla
Este es mi corazón
Le puede la emoción de verte
Aquí, aquí, aquí
Tal vez lo nuestro no tenga remedio
Se convierta en un misterio
Que no acierta a resolverse
Quien sabe lo que la vida te da Donde se guarda esa mitad
Que no pretende devolverte
No supimos como hacerlo vida mía
Hicimos del invierno una costumbre
Le entregamos el relevo, al primero que cruzo
Ni tu ni yo, fuimos inmunes
Y queremos acercarnos cada día
Atragantados de fingir indiferencia
Permitimos la avaricia, estamos locos
No conformamos con tan poco
Volvemos al origen
Los detalles y la ausencia
A la ruta ambulante de Leyendas sin motivo
La calle me devuelve
Con violencia, las parejas
Como si se quisieran más
Tal vez lo nuestro no tenga remedio
Se convierta en un misterio
Que no acierta a resolverse
No supimos como hacerlo vida mía
Hicimos del invierno una costumbre
Le entregamos el relevo, al primero que cruzo
Ni tu ni yo, fuimos inmunes
Y queremos acercarnos cada día
Atragantados de fingir indiferencia
Permitimos la avaricia, estamos locos
No conformamos con tan poco
No finjas que no vas a oírme, sabes que lo harás
No dejes que el orgullo se lo lleve todo
Conozco esa mirada y sé
Que ahora puedo pasar
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie udawaj, że mnie nie usłyszysz.
Nie pozwól, aby duma zabrała to wszystko
Znam to spojrzenie i wiem,
Co teraz mogę przejść
Zostawmy wymówki
Które nas do niczego nie prowadzą.
Ręce do góry.
Patrz, kto do ciebie mówi.
To moje serce.
Możesz emocje do zobaczenia
TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ.
Może nam się nie uda.
Zostań tajemnicą
Co nie jest poprawne
Kto wie, co daje Ci życie, gdzie ta połowa jest przechowywana
Który nie chce cię odzyskać.
Nie wiedzieliśmy, jak to zrobić.
Zrobiliśmy zimę zwyczajem
Przekazujemy pałeczkę pierwszemu, kto przekroczy granicę.
Ani ty, ani ja nie byliśmy odporni.
I chcemy się zbliżać każdego dnia.
Dysząc z udawanej obojętności,
Przyznajemy się do chciwości, jesteśmy szaleni.
Nie zgadzamy się na tak mało
Wracamy do pochodzenia
Szczegóły i brak
Na chodzącą trasę Legend bez powodu
Ulica przywraca mnie
Z przemocą, pary
Jakby bardziej się kochali.
Może nam się nie uda.
Zostań tajemnicą
Co nie jest poprawne
Nie wiedzieliśmy, jak to zrobić.
Zrobiliśmy zimę zwyczajem
Przekazujemy pałeczkę pierwszemu, kto przekroczy granicę.
Ani ty, ani ja nie byliśmy odporni.
I chcemy się zbliżać każdego dnia.
Dysząc z udawanej obojętności,
Przyznajemy się do chciwości, jesteśmy szaleni.
Nie zgadzamy się na tak mało
Nie udawaj, że mnie nie usłyszysz.
Nie pozwól, aby duma zabrała to wszystko
Znam to spojrzenie i wiem,
Co teraz mogę przejść