Вельвеt — Зачем tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Зачем", wykonawca: Вельвеt.
Tekst piosenki
За новое утро на счастье осколки
И я попрошу, чтобы день был недолгим,
Да просто на память кому-то и снова
Полжизни моей за доброе слово.
В городе утро, порывистый ветер,
Я попрошу — и день будет светел.
Зачем города как чужие застыли?
Куда эти улицы полупустые?
Кому это лето? Когда эти зимы ветров ледяных?
Зачем повороты асфальту послушны?
Откуда взялись эти запахи душные?
Кто эти лица? И где тот, кого я ищу среди них?
Чужими стихами любые капризы,
Пора попрощаться, милый мой призрак.
Слушаю ночь — осторожны удары,
Квинты пустые, сплошные бекары.
Время дождей, найти себе место,
Ни шага назад, ни слова протеста.
Зачем города как чужие застыли?
Куда эти улицы полупустые?
Кому это лето? Когда эти зимы ветров ледяных?
Зачем повороты асфальту послушны?
Откуда взялись эти запахи душные?
Кто эти лица? И где тот, кого я ищу среди них?
Я выключу свет, двери закрою
Все будет потом, все будет другое —
Будничных слов усталые звуки,
Кофе на стол, беспомощно руки.
В городе утро и странно немного,
Душно в метро и толпа на дороге.
Зачем города как чужие застыли?
Куда эти улицы полупустые?
Кому это лето? Когда эти зимы ветров ледяных?
Зачем повороты асфальту послушны?
Откуда взялись эти запахи душные?
Кто эти лица? И где тот, кого я ищу среди них?
Tłumaczenie tekstu piosenki
Za nowy poranek na szczęście odłamki
I poproszę, żeby ten dzień był krótki.,
Tak, tylko na pamiątkę kogoś i znowu
Pół mojego życia za dobre słowo.
W mieście jest poranek, porywisty wiatr,
Zapytam — a dzień będzie jasny.
Dlaczego miasta zamarły jak obcy?
Gdzie te ulice są na wpół puste?
Kto jest w lecie? Kiedy te zimy są lodowate wiatry?
Dlaczego zakręty asfaltu są posłuszne?
Skąd się wzięły te duszne zapachy?
Kim są te twarze? Gdzie jest ten, którego szukam?
Cudzymi wierszami wszelkie kaprysy,
Czas się pożegnać, mój drogi duchu.
Słucham nocy-uważać ciosy,
Kwinty są puste, pełne bekarów.
Pora deszczowa, znajdź sobie miejsce,
Ani kroku wstecz, ani słowa protestu.
Dlaczego miasta zamarły jak obcy?
Gdzie te ulice są na wpół puste?
Kto jest w lecie? Kiedy te zimy są lodowate wiatry?
Dlaczego zakręty asfaltu są posłuszne?
Skąd się wzięły te duszne zapachy?
Kim są te twarze? Gdzie jest ten, którego szukam?
Zgaszę światło, zamknę drzwi.
Wszystko będzie potem, wszystko będzie inne —
Codzienne słowa zmęczony Dźwięki,
Kawa na stole, ręce bezradny.
W mieście jest poranek i dziwnie trochę,
Duszno w metrze i tłum na drodze.
Dlaczego miasta zamarły jak obcy?
Gdzie te ulice są na wpół puste?
Kto jest w lecie? Kiedy te zimy są lodowate wiatry?
Dlaczego zakręty asfaltu są posłuszne?
Skąd się wzięły te duszne zapachy?
Kim są te twarze? Gdzie jest ten, którego szukam?