Вера Полозкова — Смех tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Смех", wykonawca: Вера Полозкова.
Tekst piosenki
Каждый из нас — это частный случай музыки и помех
Так что слушай, садись и слушай божий ритмичный смех
Ты лишь герц его, сот, ячейка, то, на что звук разбит
Он таинственный голос чей-то, мерный упрямый бит
Он внутри у тебя стучится, тут, под воротничком
Тут, под горлом, из-под ключицы, если лежать ничком
Стоит капельку подучиться — станешь проводником
Будешь кабель его, антенна, сеть, радиоволна
Чтоб земля была нощно, денно смехом его полна
Как тебя пронижет и прополощет, чтоб забыл себя ощущать,
Чтоб стал гладким, словно каштан, на ощупь, чтобы некуда упрощать
Чтобы пуст был, словно ночная площадь, некого винить и порабощать
Был как старый балкон — усыпан пеплом, листьями и лузгой
Шёл каким-то шипеньем сиплым, был пустынный песок, изгой,
А проснёшься любимым сыном, чистый, целый, нагой, другой
Весь в холодном сиянье синем, распускающемся дугой
Сядешь в поезд, поедешь в сити, кошелёк на дне рюкзака
Обнаружишь, что ты носитель незнакомого языка
Поздороваешься — в гортани, словно ржавчина, хрипотца
Эта ямка у кромки рта мне скажет больше всех черт лица
Здравствуй, брат мой по общей тайне, да, я вижу в тебе отца
Здравствуй, брат мой, кто независим от гордыни — тот белый маг
Мы не буквы господних писем, мы держатели для бумаг
Мы не оптика, а оправа, мы сургуч под его печать
Старость — думать, что выбил право наставлять или поучать
Мы динамики, а не звуки, пусть тебя не пугает смерть
Если выучиться разлуке, то нетрудно её суметь
Будь умерен в питье и пище, не стремись осчастливить всех
Мы трансляторы: чем мы чище, тем слышнее господень смех
Мы оттенок его, подробность, блик на красном и золотом
Будем чистыми — он по гроб нас не оставит. Да и потом
Нет забавней его народца, что зовёт его по часам
Избирает в своем болотце, ждёт инструкции к чудесам
Ходит в Мекку, святит колодцы, ставит певчих по голосам
Слушай, слушай, как он смеется
Над собою смеется сам
Tłumaczenie tekstu piosenki
Każdy z nas jest szczególnym przypadkiem muzyki i zakłóceń
Więc słuchaj, siadaj i słuchaj rytmicznego śmiechu Boga
Jesteś tylko jego hercem, komórką, komórką, tym, na co dźwięk jest rozbity
Jest tajemniczym głosem czyjegoś, wymiarowego upartego kawałka
Pukał do ciebie pod kołnierzem.
Tutaj, pod gardłem, spod obojczyka, jeśli kłamiesz
Warto się trochę nauczyć-staniesz się przewodnikiem
Będziesz go kabel, antena, sieć, fale radiowe
Że ziemia była noc, dzień pełen śmiechu
Jak cię przenika i spłukuje, żeby zapomniał się poczuć,
Aby stać się gładkim, jak kasztan, w dotyku, aby nie mieć gdzie uprościć
Aby był pusty, jak Nocny Plac, nie ma nikogo, kto mógłby winić i zniewolić
Był jak stary balkon-usiany popiołem, liśćmi i łuską
Szedł jakiś syk syplym, był Pustynny piasek, wyrzutek,
I obudź się z ukochanym synem, czystym, pełnym, nagim, innym
Cały w zimnym blasku niebieskim, rozkwitającym łukiem
Wsiądziesz do pociągu, pojedziesz do miasta, portfel na dnie plecaka.
Odkryjesz, że jesteś native speakerem nieznanego języka
Przywitaj się-w krtani, jak rdza, chrypka
Ta dziura na krawędzi ust powie mi więcej niż ktokolwiek inny.
Witaj, mój bracie w tajemnicy, tak, widzę w tobie ojca
Witaj, bracie, który jest niezależny od pychy-ten biały mag
Nie jesteśmy literami Pana, jesteśmy posiadaczami Papierów
Nie jesteśmy Optyka, ale obręczy, jesteśmy laku pod jego pieczęć
Starość-myśleć, że znokautował prawo do pouczenia lub pouczenia
Jesteśmy dynamikami, a nie dźwiękami, niech cię nie przeraża śmierć
Jeśli nauczysz się separacji, nie jest trudno jej być w stanie
Bądź umiarkowany w piciu i jedzeniu, nie staraj się uszczęśliwiać wszystkich
Jesteśmy tłumaczami: im jesteśmy czystsi, tym słychać śmiech Pana
Mamy odcień to, szczegóły, blask na czerwono i złoto
Jeśli będziemy czyści — nie zostawi nas w trumnie. I wtedy
Nie ma nic bardziej zabawnego niż jego lud, który woła go po zegarku
Wybiera w swoim bagnie, czeka na instrukcje do cudów
Idzie do Mekki, święci studnie, stawia śpiewaków na głosach
Posłuchaj, jak on się śmieje.
Śmieje się z siebie