Veronika Fischer — Lisa tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Lisa", wykonawca: Veronika Fischer.

Tekst piosenki

Lisa findet schnell Kontakt
Nein, schüchtern ist sie nicht
Und sie hat auch die Figur
Die hält, was sie verspricht
Und geht Lisa abends aus
Kommt sie nie allein nach Haus
Doch es bleibt oft nur bei einer Nacht
Kein Geburtstag ohne Gruß
Lisa denkt daran
Geht es einem mal nicht gut
Sie tut, was sie kann
mit viel Liebe und mit Fleiß
pflegt sie ihren Freundeskreis
Alle sagen Lisa, was für ein Schatz.
Doch sie fragt sich jeden Sonntag
wo die freunde sind
Und dann kämpft sie mit der Zeit,
die zu langsam verrinnt
Und sie fragt sich jeden Sonntag,
Ruft denn keiner an?
Doch die Freunde denken dann
nicht daran.
Ihre Feste sind berühmt
bei ihr fühlt man sich wohl
Daß sie alles amüsiert,
liegt nicht am Alkohol.
Und wenn wir zufrieden sind,
freut sich Lisa wie ein Kind
und sagt strahlend: es war schön euch zu seh’n.
Doch sie fragt sich jeden Sonntag
wo die Freunde sind.
Und dann kämpft sie mit der Zeit,
die zu langsam verinnt.
Und sie fragt sich jeden Sonntag:
Ruft denn keiner an.
Doch die Freunde denken dann
nicht daran.

Tłumaczenie tekstu piosenki

LISA szybko znajduje kontakt
Nie, Nie jest nieśmiała
Ona też ma figurę.
Która trzyma to, co obiecuje
I wychodzi Lisa wieczorem
Nigdy nie wraca sama do domu.
Ale często pozostaje tylko na jedną noc
Brak urodzin bez powitania
LISA myśli o tym
Czy raz to nie jest dobre
Robi, co może.
z wielką miłością i starannością
utrzymuje swój krąg przyjaciół
Wszyscy mówią Lisie, jaki skarb.
Ale zadaje sobie pytanie w każdą niedzielę
gdzie są przyjaciele
A potem zmaga się z czasem,
który spada zbyt wolno
I zadaje sobie pytanie w każdą niedzielę,
Nikt nie dzwoni?
Ale przyjaciele wtedy myślą
nie o to chodzi.
Ich uczty są znane
z nim czujesz się komfortowo
Że jest zabawna.,
nie z powodu alkoholu.
A jeśli jesteśmy zadowoleni,
raduje się Lisa jak dziecko
i mówi promiennie: miło było cię widzieć.
Ale zadaje sobie pytanie w każdą niedzielę
gdzie są przyjaciele.
A potem zmaga się z czasem,
która jest zbyt wolno trawiona.
I zadaje sobie pytanie w każdą niedzielę:
Nikt nie dzwoni.
Ale przyjaciele wtedy myślą
nie o to chodzi.