Vicentico — Felicidad tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Felicidad", wykonawca: Vicentico.
Tekst piosenki
Felicidad
Me invitaste a tu fiesta y no fui
No me animé
Si llegué hasta el zaguán y volví
Y esas baldosas que pisé al volver
Nunca jamás yo las volví a ver
Tampoco una noche tan clara
Donde te pusiste delante de mí
Fuiste un regalo que no pude abrir
Quemó mis manos y me fui
Pensando en que el tiempo
Haría las cosas por mí
Y aunque esa calle siempre sigue igual
Ya nunca pude volver a encontrar
Aquellas baldosas camino a tu casa en el mar
Felicidad, felicidad
La soledad disfrazada
Estaba escondida detrás de tu cara
Felicidad, felicidad
Estuvimos los dos frente a frente
Te quise besar y se fue de repente
Ay, se fue de repente
Felicidad, felicidad
La soledad disfrazada
Estaba escondida detrás de tu cara
Felicidad, felicidad
Ni valentía ni temeridad
La ansiedad pudo más
Y me volví sin un beso
Felicidad, felicidad
Parados los dos frente a frente
La quise besar y se fue de repente
Felicidad, felicidad
Llegué hasta el hall, llegué al portal
Y me volví, me di media vuelta y me fui
Felicidad, felicidad
Si yo hubiera descubierto
Esa trampa que me has puesto
Centinela de un amor que no fue
Aquel zaguán
Felicidad, felicidad
Tłumaczenie tekstu piosenki
Szczęście
Zaprosiłeś mnie na imprezę, a ja nie poszedłem.
Nie rozweseliłem się.
Jeśli dotarłem do zaguanu i wróciłem,
I te płytki, na które nadepnąłem, kiedy wróciłem.
Nigdy więcej ich nie widziałem.
I nie taka pogodna noc.
Gdzie stałeś przede mną.
Byłeś prezentem, którego nie mogłem otworzyć.
Spalił mi ręce i odszedłem.
Myśląc o tym czasie
Zrobiłby dla mnie wszystko.
I chociaż ta ulica zawsze pozostaje taka sama.
Nigdy więcej nie mogłem znaleźć
Te płytki droga do domu nad morzem
Szczęście, szczęście
Zamaskowana samotność
Była ukryta za twoją twarzą.
Szczęście, szczęście
Oboje byliśmy twarzą w twarz.
Chciałem cię pocałować i nagle odszedł.
Niestety, nagle odszedł.
Szczęście, szczęście
Zamaskowana samotność
Była ukryta za twoją twarzą.
Szczęście, szczęście
Ani odwagi, ani lekkomyślności.
Niepokój mógł być większy
I odwróciłem się bez pocałunku.
Szczęście, szczęście
Stojąc naprzeciwko siebie,
Chciałem ją pocałować, a ona nagle odeszła.
Szczęście, szczęście
Dotarłem do korytarza, dotarłem do portalu.
Odwróciłem się, odwróciłem i odszedłem.
Szczęście, szczęście
Gdybym odkrył,
Ta pułapka, którą mi zaaranżowałeś.
Strażnik miłości, która nie była
Ten Zaguan
Szczęście, szczęście