Victor Manuelle — Algo Le Pasa a Mi Héroe (Canción a Mi Papá) tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Algo Le Pasa a Mi Héroe (Canción a Mi Papá)", wykonawca: Victor Manuelle.
Tekst piosenki
Algo le pasa a mi héroe, algo le pasa
Tan solo veo un vació, en su mirada
Algo le pasa a mi héroe, no dice nada
No repite las historias que me contaba
Algo le pasa a mi héroe, perdió sus fuerzas
Ya no pronuncia mi nombre, no lo recuerda
Ni su cuerpo ni su mente, son lo que era
Pareciera andar flotando por las estrellas
Sin querer entro en un mundo, donde no hay penas ni glorias
Cada paso que va dando, va borrando una memoria
Veo que el árbol de su vida, poco a poco se deshoja
Y aquel roble que era fuerte, con los años se desploma
Yo le hablo de nosotros, de las cosas que vivimos
Que tengo su mismo nombre y llevo su apellido
Que me ha dado dos hermanos y le estoy agradecido
Porque ha sido el mejor padre, que pueda tener un hijo
El me escucha, pero no me habla
Algo le pasa a mi héroe, donde se iría
Aquel que fuera mi ejemplo, era mi guía
Se ha convertido en un niño, quien lo diría
Ahora nos toca cuidarlo, como el lo hacía
Sin querer entro en un mundo, donde no hay penas ni glorias
Cada paso que va dando, va borrando una memoria
Veo que el árbol de su vida, poco a poco se deshoja
Y aquel roble que era fuerte, con los años se desploma
Y mi madre le dedica, cada hora de su día
Manteniendo la promesa de amarlo toda la vida
Y los nietos van creciendo, se hace grande la familia
Y si sus ojos hablaran, seguramente diría
Que nos conoce todavía…
Algo le pasa a mi héroe
Algo le pasa…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Coś się dzieje z moim bohaterem, coś się dzieje z nim.
Widzę tylko pustkę w jego oczach.
Coś się dzieje z moim bohaterem, on nic nie mówi.
Nie powtarza historii, które mi opowiadał.
Coś się stało mojemu bohaterowi, stracił moce.
Nie wymawia już mojego imienia, nie pamięta go.
Ani jego ciało, ani umysł są tym, czym było.
Wydawało się, że pływa po gwiazdach.
Nieświadomie wkraczam w świat, w którym nie ma smutku ani sławy.
Każdy ruch, który robi, wymazuje pamięć.
Widzę, że drzewo jego życia powoli się rozpada.
A ten dąb, który był silny, zapada się z biegiem lat.
Mówię mu o nas, o tym, jak żyjemy.
Że mam jego imię i noszę jego nazwisko.
Że dał mi dwóch braci i jestem mu wdzięczny
Ponieważ był najlepszym ojcem, który mógł mieć dziecko.
Słucha mnie, ale nie mówi do mnie.
Coś jest nie tak z moim bohaterem.
Ten, który był moim przykładem, był moim przewodnikiem.
Stał się dzieckiem, które by to powiedziało
Teraz musimy dbać o niego, tak jak on.
Nieświadomie wkraczam w świat, w którym nie ma smutku ani sławy.
Każdy ruch, który robi, wymazuje pamięć.
Widzę, że drzewo jego życia powoli się rozpada.
A ten dąb, który był silny, zapada się z biegiem lat.
A moja mama poświęca mu każdą godzinę swojego dnia.
Trzymając obietnicę kochania go przez całe życie,
A wnuki dorastają, rodzina staje się duża.
A gdyby jego oczy przemówiły, na pewno by powiedział
Kto jeszcze nas zna…
Coś jest nie tak z moim bohaterem.
Coś jest z nim nie tak.…