Вилли Токарев — Рыбацкая tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Рыбацкая", wykonawca: Вилли Токарев.
Tekst piosenki
Я увлекаюся спортивною рыбалкой
Ловлю я рыбу даже в дождь жару и снег
И не отвадишь от рыбалки даже палкой
Люблю рыбалку как спортсмен как человек
Эх хвост чешуя не поймал я ничего
Вчера поймал я два потрепанных гондона
Они унылые висели на крючке
Опять у бабы у своей просил пардона
Что ничего ей не принес в пустом мешке
Эх хвост чешуя не поймал я ничего,
А тут с друзьями на рыбалке так нажрались
Что побросали наши удочки в кусты,
А рыбы подлые как лошади смеялись
Что наши ведра были к вечеру пусты
Эх хвост чешуя не поймал я ничего
Однажды баба заказала мне сазана
Как никогда вдруг натянулася блесна
Со дна я вытащил живого партизана
Не знал он бедный что закончилась война
Эх хвост чешуя не поймал я ничего,
А тут случайно я крючком поймал русалку
Я это помню это было как вчера
Крючок я бросил бросил леску бросил палку,
А в результате я поймал лишь триппера
Эх хвост чешуя не поймал я ничего
Намедни я ловил с рассвета до рассвету
Поймал мешок я кистеперых окуней
Пришел домой под утро бабы дома нету
И партизан подлец ушел конечно с ней
Эх хвост чешуя не поймал я ничего
И как рыбак я был наверно невезучий
Вы не поверите, но я не стану врать
Заброшу к черту этот рыбий спорт вонючий
Пойду туда где учат в шахматы играть
Эх чтоб твою мать буду в шахматы играть
Эх чтоб твою мать буду в шахматы играть
(adsbygoogle = window. adsbygoogle ||).push ();
window.dataLayer = window. dataLayer ||;
function gtag ()
gtag ('js', new Date ());
gtag ('config', 'UA-107 092 401−6');
.cookie-block
.agree
.agree:hover
Tłumaczenie tekstu piosenki
Lubię wędkarstwo sportowe.
Łowię ryby nawet w deszczu, upale i śniegu
I nie odważysz się łowić nawet kijem
Kocham Wędkarstwo jako sportowiec jako człowiek
Ech ogon łuski nie złapał nic
Wczoraj złapałem dwa obskurne gondole.
Są nudne wisiały na haku
Znowu u swojej kobiety poprosił o wybaczenie
Że nic jej nie przyniosłem w pustym worku.
Ech ogon łuski nie złapał nic,
A potem z przyjaciółmi na ryby tak pijany
Że rzuciliśmy nasze wędki w krzaki,
A ryby są podstępne, jak konie się śmiały
Że nasze wiadra były puste do wieczora
Ech ogon łuski nie złapał nic
Pewnego dnia Baba zamówiła mi karpia.
Jak nigdy nagle naciągnął błystki
Z dna wyciągnąłem żywego partyzanta
Nie wiedział, że wojna się skończyła.
Ech ogon łuski nie złapał nic,
A potem przypadkowo złapałem syrenę na szydełku
Pamiętam to. to było jak wczoraj.
Hak rzuciłem rzucił żyłka rzucił kij,
W rezultacie złapałem tylko trippera.
Ech ogon łuski nie złapał nic
Pewnego dnia łowiłem od świtu do świtu
/ Align = "left" /
Wróciłem do domu pod rankiem kobiety nie ma w domu
I partyzant łajdak poszedł oczywiście z nią
Ech ogon łuski nie złapał nic
I jako rybak, musiałem mieć pecha.
Nie uwierzysz, ale nie będę kłamał.
Zostawię to w cholerę.
Pójdę tam, gdzie uczą się grać w szachy.
Kurwa, będę grał w szachy.
Kurwa, będę grał w szachy.
(adsbygoogle = window. adsbygoogle ||).push ();
window.dataLayer = window. dataLayer ||;
function gtag ()
gtag ('js', new Date ());
gtag ('config', 'UA-107 092 401−6');
.cookie-block
.agree
.agree:hover