Vilma Palma E Vampiros — Verano Traidor tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Verano Traidor", wykonawca: Vilma Palma E Vampiros.

Tekst piosenki

Se inunda mi voz, como algo casual,
De ecos de su cuerpo que ya no está.
Presiento un adiós como una flor
Que se seca mal de tanto esperar.
Y en este fuego yo la buscaré
Besando las marcas sobre mi piel.
Verano traidor, devolvémela,
Ella ya no sabe que me puede hacer.
Beberé por mi amor, beberé de su amor, la sal.
Pasará sin querer, pasará sin pasar, ah aah.
Como calienta el sol, y se que no está.
Me duele como un Dios la ciudad.
Quisiera verla llorar, quisiera verla reír,
Como ayer.
En el frío del mar la saldré a buscar,
Tratando de llegar hasta el fin.
No puedo verme llorar, quisiera sólo gritar.
Si el viento calló, tendrá una razón,
Todo lo que lleva no vuelve más.
En un rayo de amor, en olas de dolor,
Donde más se quema el corazón.
Y en esta prisión yo me moriré,
Dejando las marcas en la pared.
Verano traidor, devolvémela,
Ella ya no sabe que me puede hacer.
Beberé por mi amor, beberé de su amor, la sal.
Pasará sin querer, pasará sin pasar, ah aah.
Como calienta el sol, y se que no está.
Me duele como un Dios la ciudad.
Quisiera verla llorar, quisiera verla reír,
Como ayer.
En el frío del mar la saldré a buscar,
Tratando de llegar hasta el fin.
No puedo verme llorar, quisiera sólo gritar.
Beberé por mi amor, beberé de su amor, la sal.
Pasará sin querer, pasará sin pasar, ah aah.
Como calienta el sol, y se que no está.
Me duele como un Dios la ciudad.
Quisiera verla llorar, quisiera verla reír,
Como ayer.
En el frío del mar la saldré a buscar,
Tratando de llegar hasta el fin.
No puedo verme llorar, quisiera sólo gritar,
Como ayer,
Como calienta el sol, y se que no está.
Me duele como un Dios la ciudad.
Quisiera verla llorar, quisiera verla reír,
Como ayer.
En el frío del mar la saldré a buscar,
Tratando de llegar hasta el fin.
No puedo verme llorar, quisiera sólo gritar.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zalewa mój głos jak coś przypadkowego.,
Echo jego ciała, które już nie istnieje.
Czuję pożegnanie jak kwiat,
Słabo wysycha z tak wielu oczekiwań.
I w tym ogniu będę jej szukał.
Całując ślady na mojej skórze.
Leto jest zdrajcą, Oddaj mi go.,
Nie wie już, co może mi zrobić.
Będę pić za moją miłość, będę pić za jej miłość, sól.
To będzie niezauważone, niezauważone.
Jak słońce się rozgrzewa i Wiem, że go nie ma.
Boli mnie jak Boga w mieście.
Chciałbym, żeby płakała, chciałbym, żeby się śmiała.,
Jak wczoraj.
W zimnym morzu wyjdę za nią.,
Próbuję dojść do końca.
Nie mogę patrzeć, jak płaczę, chcę tylko krzyczeć.
Jeśli wiatr ucichnie, będzie miał powód.,
Wszystko, co niesie, już nie wraca.
W blasku miłości, w falach bólu. ,
Gdzie serce płonie najbardziej.
W tym więzieniu umrę.,
Zostawiając ślady na ścianie.
Leto jest zdrajcą, Oddaj mi go.,
Nie wie już, co może mi zrobić.
Będę pić za moją miłość, będę pić za jej miłość, sól.
To będzie niezauważone, niezauważone.
Jak słońce się rozgrzewa i Wiem, że go nie ma.
Boli mnie jak Boga w mieście.
Chciałbym, żeby płakała, chciałbym, żeby się śmiała.,
Jak wczoraj.
W zimnym morzu wyjdę za nią.,
Próbuję dojść do końca.
Nie mogę patrzeć, jak płaczę, chcę tylko krzyczeć.
Będę pić za moją miłość, będę pić za jej miłość, sól.
To będzie niezauważone, niezauważone.
Jak słońce się rozgrzewa i Wiem, że go nie ma.
Boli mnie jak Boga w mieście.
Chciałbym, żeby płakała, chciałbym, żeby się śmiała.,
Jak wczoraj.
W zimnym morzu wyjdę za nią.,
Próbuję dojść do końca.
Nie mogę zobaczyć, jak płaczę, chciałbym po prostu krzyczeć.,
Jak wczoraj.,
Jak słońce się rozgrzewa i Wiem, że go nie ma.
Boli mnie jak Boga w mieście.
Chciałbym, żeby płakała, chciałbym, żeby się śmiała.,
Jak wczoraj.
W zimnym morzu wyjdę za nią.,
Próbuję dojść do końca.
Nie mogę patrzeć, jak płaczę, chcę tylko krzyczeć.