Виталий Аксёнов — Пригласите банщика tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Пригласите банщика", wykonawca: Виталий Аксёнов.
Tekst piosenki
Легким снежком таковым.
Шел я, забыв километры.
К товарищам близким своим.
Золотом я не балован,
Но и не бедный, скажем так,
Но в море дерьма такового
Добро где-то на островах.
И стою я гармонью пакован
Спешу к ним на те берега.
Пригласите банщика, братки,
Пусть отпарит, веничком гульнет,
Спину разомнет, да позвонки,
А Бог велик, и дух наш ещё тот.
Ну, поддай Толян ещё парка,
И потом я в проруби макнусь,
Играет печь и балует дрова.
Пусть будет так, за вас друзья молюсь.
Мороз гонит по Ленинградке,
Тут в Химки, на часик, давай.
О, «Мебельный Гранд», ты в порядке,
Как старший мой друг, Николай.
Ещё помнят березы за домом,
Как своих сыновей он учил.
Торопись же встретить добрым словом.
Каждого на своем пути.
Кто знает, увидишь ли снова,
А так, лишь бы что не мети.
Мне не догнать минутку, хоть на лошадь,
Там часик к деньку и к годку.
До встречи, мистер, пес ты хороший.
Как буду, привезу сахарку.
Вот последняя рюмка налита,
Увидимся ребята, всё пора,
Пусть будет тело здравом набито,
А душа ваша веры полна.
И свобода только с дверью открытой,
И в храме том златые купола.
Tłumaczenie tekstu piosenki
/ Align = "left" /
Szedłem, zapominając o kilometrach.
Do swoich bliskich.
Nie jestem rozpieszczany złotem.,
Ale nie biedny, powiedzmy,
Ale w morzu gówna
Dobro jest gdzieś na wyspach.
# Patrz harmonia pakowan
Spieszę do nich na te brzegi.
Zaproś banistę, braciszku.,
Niech paruje, miotła gulnet,
Kręgosłup rozszerza się, tak kręgi,
A Bóg jest wielki, a duch nasz wciąż jest.
/ Align = "left" / ,
A potem wpadnę do dziury.,
Gra piec i rozpieszcza drewno opałowe.
Niech tak będzie, modlę się za was przyjaciele.
Mróz jeździ po Leningradzie,
Tutaj w Chimki, na godzinę, chodź.
"Furniture Grand", wszystko w porządku.,
Jako mój najstarszy przyjaciel, Nikolai.
Wciąż pamiętają brzozy za domem,
Tak jak nauczał swoich synów.
Pospiesz się, aby spotkać się z dobrym słowem.
Każdego na swojej drodze.
Kto wie, czy zobaczysz ponownie,
I tak tylko, że nie meti.
Nie mogę nadrobić zaległości, choćby na konia.,
Jest godzina do dnia i roku.
Do zobaczenia, Panie, jesteś dobrym psem.
Przywiozę cukier.
Oto ostatni kieliszek nalany,
Do zobaczenia.,
Niech ciało będzie zdrowo wypchane,
A twoja dusza jest pełna wiary.
I wolność tylko z otwartymi drzwiami,
A w świątyni Tom złotych kopuł.