Владимир Высоцкий — Аисты tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Аисты", wykonawca: Владимир Высоцкий.

Tekst piosenki

Но теперь в нем броня лязгает.
А по нашей земле гул стоит,
И деревья в смоле, — грустно им.
Дым и пепел встают, как кресты,
Гнезд по крышам не вьют аисты.
Колос — в цвет янтаря, успеем ли?
Нет! Выходит, мы зря сеяли.
Что ж там цветом в янтарь светится?
Это в поле пожар мечется.
Разбрелись все от бед в стороны.
Певчих птиц больше нет — вороны.
И деревья в пыли — к осени,
Те, что песни могли, — бросили.
И любовь не для нас. Верно ведь?
Что нужнее сейчас? Ненависть.
Дым и пепел встают, как кресты,
Гнезд по крышам не вьют аисты.
Лес шумит, как всегда, кронами,
А земля и вода — стонами.
Но нельзя без чудес — аукает
Довоенными лес звуками.
Побрели все от бед на Восток,
Певчих птиц больше нет, нет аистов.
Воздух звуки хранит разные,
Но теперь в нем гремит, лязгает.
Даже цокот копыт — топотом,
Если кто закричит — шепотом.
Побрели все от бед на Восток,
И над крышами нет аистов.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Ale teraz ma pancerz.
A na naszej ziemi dron stoi,
I drzewa w żywicy, - smutno im.
Dym i popiół powstają jak krzyże,
Gniazda na dachach nie zwijają bocianów.
Kolos — w kolorze bursztynu, czy zdążymy?
Nie! Więc to było niepotrzebne.
Co tam w kolorze bursztynu świeci?
To w polu pożar pędzi.
Wszystko rozproszone od kłopotów na boki.
Nie ma już ptaków śpiewających-Wrony.
I drzewa w kurzu-do jesieni,
Zostawiono.
A miłość nie jest dla nas. Prawda?
Co jest teraz bardziej potrzebne? Nienawiść.
Dym i popiół powstają jak krzyże,
Gniazda na dachach nie zwijają bocianów.
Las hałasuje, jak zawsze, kronami,
A ziemia i woda-Jęki.
/ Align = "left" /
Przedwojenne lasy.
Wędrował wszystko od kłopotów na wschód,
Nie ma już ptaków śpiewających, nie ma bocianów.
Dźwięki powietrza przechowuje różne,
Ale teraz w nim grzmi, brzęczy.
Nawet trzonek kopyt-toporem,
Jeśli ktoś krzyczy, szeptem.
Wędrował wszystko od kłopotów na wschód,
A nad dachami nie ma bocianów.

Teledysk do piosenki Аисты (Владимир Высоцкий)