Владимир Высоцкий — Рядовой Борисов! tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Рядовой Борисов!", wykonawca: Владимир Высоцкий.
Tekst piosenki
Рядовой Борисов!- Я!- Давай, как было дело!
Я держался из последних сил:
Дождь хлестал, потом устал, потом уже стемнело…
Только я его предупредил!
На первый окрик: Кто идет? он стал шутить,
На выстрел в воздух закричал: Кончай дурить!
Я чуть замешкался и, не вступая в спор,
Чинарик выплюнул — и выстрелил в упор.
Бросьте, рядовой, давайте правду, — вам же лучше!
Вы б его узнали за версту…
Был туман — узнать не мог — темно, на небе тучи, —
Кто-то шел — я крикнул в темноту.
На первый окрик: Кто идет? он стал шутить,
На выстрел в воздух закричал: Кончай дурить!
Я чуть замешкался и, не вступая в спор,
Чинарик выплюнул — и выстрелил в упор.
Рядовой Борисов, — снова следователь мучил, —
Попадете вы под трибунал!
Я был на посту — был дождь, туман, и были тучи, —
Снова я устало повторял.-
На первый окрик: Кто идет? он стал шутить,
На выстрел в воздух закричал: Кончай дурить!
Я чуть замешкался и, не вступая в спор,
Чинарик выплюнул — и выстрелил в упор.
…Год назад — а я обид не забываю скоро —
В шахте мы повздорили чуток, —
Правда, по душам не получилось разговора:
Нам мешал отбойный молоток.
На крик души: Оставь ее! он стал шутить,
На мой удар он закричал: Кончай дурить!
Я чуть замешкался — я был обижен, зол, —
Чинарик выплюнул, нож бросил и ушел.
Счастие мое, что оказался он живучим…
Ну, а я — я долг свой выполнял.
Правда ведь, — был дождь, туман, по небу плыли тучи…
По уставу — правильно стрелял!
На первый окрик: Кто идет? он стал шутить,
На выстрел в воздух закричал: Кончай дурить!
Я чуть замешкался и, не вступая в спор,
Чинарик выплюнул — и выстрелил в упор.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Szeregowy Borisow!- Ja!- No dalej, jak było!
Trzymałem się z ostatnich sił:
Deszcz tryskał, potem był zmęczony, potem było ciemno…
Tylko ja go ostrzegłem!
Na pierwszy okrzyk: kto idzie? zaczął żartować.,
Na strzał w powietrze krzyknął: przestań się wygłupiać!
Trochę się zawahałem i nie wdawałem się w kłótnię.,
Chinarik wypluł i strzelił z bliska.
Daj spokój, szeregowy, mów prawdę, lepiej dla Ciebie!
Poznałbyś go z mili.…
Była mgła — nie mogłem się dowiedzieć-ciemno, chmury na niebie, —
Ktoś szedł-krzyknąłem w ciemność.
Na pierwszy okrzyk: kto idzie? zaczął żartować.,
Na strzał w powietrze krzyknął: przestań się wygłupiać!
Trochę się zawahałem i nie wdawałem się w kłótnię.,
Chinarik wypluł i strzelił z bliska.
Szeregowy Borysow-ponownie śledczy dręczył, —
Staniecie przed sądem!
Byłem na stanowisku-był deszcz, mgła, i były chmury, —
Znowu byłem zmęczony powtarzaniem.-
Na pierwszy okrzyk: kto idzie? zaczął żartować.,
Na strzał w powietrze krzyknął: przestań się wygłupiać!
Trochę się zawahałem i nie wdawałem się w kłótnię.,
Chinarik wypluł i strzelił z bliska.
... Rok temu-a ja nie zapominam o urazach wkrótce —
Pokłóciliśmy się w kopalni., —
To prawda, że nie udało się rozmawiać z sercem:
Przeszkadzał nam młot pneumatyczny.
Na krzyk duszy: zostaw ją! zaczął żartować.,
Na mój cios krzyknął: przestań się wygłupiać!
Trochę się zawahałem - byłem urażony, zły, —
Chinarik wypluł, rzucił nóż i odszedł.
Moje szczęście, że okazał się wytrwały…
A ja wykonywałem swoje obowiązki.
Prawda jest taka, — był deszcz, mgła, chmury płynęły po niebie…
Zgodnie z regulaminem-słusznie strzelałeś!
Na pierwszy okrzyk: kto idzie? zaczął żartować.,
Na strzał w powietrze krzyknął: przestań się wygłupiać!
Trochę się zawahałem i nie wdawałem się w kłótnię.,
Chinarik wypluł i strzelił z bliska.