Владимир Высоцкий — Случай в ресторане tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Случай в ресторане", wykonawca: Владимир Высоцкий.
Tekst piosenki
В ресторане по стенкам висят тут и там
«Три медведя», «Заколотый витязь», —
За столом одиноко сидит капитан.
— Разрешите? — спросил я. — Садитесь!
— Закури! — Извините, «Казбек» не курю.
— Ладно, выпей! Давай-ка посуду…
— Да пока принесут…- Пей, кому говорю!
Будь здоров! — Обязательно буду.
— Ну, так что же, — сказал, захмелев, капитан, —
Водку пьешь ты красиво, однако,
А видал ты вблизи пулемет или танк?
А ходил ли ты, скажем, в атаку?
В сорок третьем под Курском я был старшиной,
За моею спиною — такое!..
Много всякого, брат, за моею спиной,
Чтоб жилось тебе, парень, спокойно!
Он ругался и пил, он спросил про отца.
Он кричал, тупо глядя на блюдо:
— Я всю жизнь отдал за тебя, подлеца,
А ты жизнь прожигаешь, паскуда!
А винтовку тебе, a послать тебя в бой?!
А ты водку тут хлещешь со мною! -
Я сидел, как в окопе под Курской дугой,
Там, где был капитан старшиною.
Он все больше хмелел. Я за ним по пятам.
Только в самом конце разговора
Я обидел его, я сказал: — Капитан!
Никогда ты не будешь майором!
Tłumaczenie tekstu piosenki
W restauracji na ścianach wiszą tu i tam
"Trzy niedźwiedzie", " zadźgany rycerz», —
Kapitan siedzi samotnie przy stole.
- Mogę? - zapytałem.
- Zapal! - Przepraszam, Nie palę Kazbek.
- Napij się. Daj mi naczynia.…
Pij, komu mówię!
Bądź zdrów! - Na pewno.
— Cóż, więc-powiedział zahmelev, kapitan, —
Pijesz wódkę pięknie, ale,
Widziałeś w pobliżu Karabin maszynowy lub czołg?
Czy byłeś w ataku?
W czterdziestym trzecim pod Kurskiem byłem bosmanem,
Za moimi plecami!..
Wiele rzeczy, bracie, za moimi plecami,
Niech ci będzie, chłopcze, spokojnie!
Kłócił się i pił, pytał o ojca.
Krzyczał, głupio wpatrując się w danie:
- Oddałem za Ciebie całe życie.,
A ty żyjesz, sukinsynu!
A co z Twoim karabinem, a wysłaniem Cię do walki?!
A Ty pijesz ze mną wódkę! -
Siedziałem jak w okopie pod łukiem Kurskim,
Tam, gdzie był kapitan.
Coraz bardziej chmielał. Jestem za nim.
Tylko na samym końcu rozmowy
Obraziłem go, powiedziałem: - kapitanie!
Nigdy nie będziesz majorem!