Wallen — Yamahagonie tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Yamahagonie", wykonawca: Wallen.

Tekst piosenki

Aux portes Nord de la capitale
La vie me bouffe et mon cœur a la dalle
Je traîne ma faim jusqu’au studio
La vie c’est pas comme dans les vidéos-clips
Je soigne mon mal que le monde attise
Dans la musique et d’autres dans la tise
Toi, la misère tiens-toi prête
La guerre embaume chaque pli de mon survêt'
Et ça fait…
Hein, hein, hein on va te faire rester bien
Hein, moi et mon Yamaha
Hein, hein, hein on va te plier
Hein, hein, hein je vais te faire rester bien
Hein, hein, hein ne m’en veux pas
Hein, hein, hein je vais te plier
Où que j’aille, la nécessité m’entaille
Où que j’aille, cette réalité me suit
Où qu’on aille, le besoin nous tenaille
Où qu’on aille, cette réalité nous suit
Où que j’aille, la nécessité m’entaille
Où que j’aille, cette réalité me suit
Où que j’aille
Où qu’on aille
Tellement, je kick j’en ai mal à la tête
Toi, l’injustice t’as cru que c'était la fête (non)
Je suis née pauvre, oh, pas de chance
Il ne manquerait plus que je n’aie aucun talent
Je jure sur la vie de mon séquenceur
Les blèmes ont suriné mon orgueil
Mon clavier, c’est mon seul capital
Capitalisme, pourquoi tu me fais mal?
Hein, hein, hein on va te faire rester bien
Hein, moi et mon Yamaha
Hein, hein, hein on va te plier
Hein, hein, hein je vais te faire rester bien
Hein, hein, hein ne m’en veut pas
Hein, hein, hein je vais te plier
Où que j’aille, la nécessité m’entaille
Où que j’aille, cette réalité me suit
Où qu’on aille, le besoin nous tenaille
Où qu’on aille, cette réalité nous suit
Où que j’aille, la nécessité m’entaille
Où que j’aille, cette réalité me suit
Où que j’aille
Où qu’on aille
Où que j’aille, la nécessité m’entaille
Où que j’aille, cette réalité me suit
Où qu’on aille, le besoin nous tenaille
Où qu’on aille, cette réalité nous suit
Où que j’aille, la nécessité m’entaille
Où que j’aille, cette réalité me suit
Où que j’aille
Où qu’on aille

Tłumaczenie tekstu piosenki

Przy północnej bramie stolicy
Życie zjada mnie i moje serce
Zaciągam głód do studia.
Życie nie jest takie jak w klipach wideo
Leczę moje zło, które rozpala świat.
W muzyce i innych w Cisie
Ty nieszczęściu, trzymaj się.
Wojna zabalsamuje każdą fałdę mojego kostiumu'
I to robi…
Ha, ha, ha, ha, sprawimy, że wszystko będzie dobrze.
Tak, ja i moja Yamaha
TAK, TAK, TAK, TAK, TAK, TAK, nikt nie będzie Cię zginać
Tak, tak, zmuszę Cię do zostania.
Nie wiń mnie.
Tak, tak, tak, będę składał
Gdziekolwiek się udam, potrzeba spada na mnie.
Gdziekolwiek pójdę, ta rzeczywistość podąża za mną
Gdziekolwiek pójdziemy, potrzeba nas trzyma
Gdziekolwiek pójdziemy, ta rzeczywistość podąża za nami
Gdziekolwiek się udam, potrzeba spada na mnie.
Gdziekolwiek pójdę, ta rzeczywistość podąża za mną
Gdziekolwiek pójdę
Gdziekolwiek pójdziemy
Tak dużo, mam cios, boli mnie głowa
Ty, niesprawiedliwość, myślałeś, że to święto (nie)
Urodziłam się biedna, Oh, pecha
Brakowało mi jeszcze talentu.
Przysięgam na życie mojego sekwencera.
Blemy pokonały moją dumę
Moja klawiatura jest moim jedynym kapitałem
- Dlaczego mnie ranisz?
Ha, ha, ha, ha, sprawimy, że wszystko będzie dobrze.
Tak, ja i moja Yamaha
TAK, TAK, TAK, TAK, TAK, TAK, nikt nie będzie Cię zginać
Tak, tak, zmuszę Cię do zostania.
Nie wiń mnie.
Tak, tak, tak, będę składał
Gdziekolwiek się udam, potrzeba spada na mnie.
Gdziekolwiek pójdę, ta rzeczywistość podąża za mną
Gdziekolwiek pójdziemy, potrzeba nas trzyma
Gdziekolwiek pójdziemy, ta rzeczywistość podąża za nami
Gdziekolwiek się udam, potrzeba spada na mnie.
Gdziekolwiek pójdę, ta rzeczywistość podąża za mną
Gdziekolwiek pójdę
Gdziekolwiek pójdziemy
Gdziekolwiek się udam, potrzeba spada na mnie.
Gdziekolwiek pójdę, ta rzeczywistość podąża za mną
Gdziekolwiek pójdziemy, potrzeba nas trzyma
Gdziekolwiek pójdziemy, ta rzeczywistość podąża za nami
Gdziekolwiek się udam, potrzeba spada na mnie.
Gdziekolwiek pójdę, ta rzeczywistość podąża za mną
Gdziekolwiek pójdę
Gdziekolwiek pójdziemy