Woodscream — Равновесие tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Равновесие", wykonawca: Woodscream.
Tekst piosenki
Ночь не рождает зари —
Только жар звезд расплавленных,
Орбиты покинув, гибнут планеты,
Хаос повсюду царит,
В небесах буйство пламени —
Там бьется мощь ада против воинства света.
Горечь дымов принесёт
Запах серы и ладана,
В зловещем сиянье мчится Галлея,
Время прервёт свой полёт
В сферах тайн неразгаданных
В час битвы великой Миродержца и Змея.
Падшие мстят всеблагим —
Нет числа легионам тьмы,
Лучатся презреньем демонов взгляды.
Каждый, кто звался святым,
Чьи крыла — белый вздох зимы,
Бессмертье утратит, дикой злобой распятый.
Там, где архангел почил —
Небосвод кровью заалел,
Там вызрел в пространстве плод разрушенья.
Там, где пал демон без сил —
Сжёг огонь груды мертвых тел,
Там стёрта навеки сущность света и тени.
Этим боем все живое без следа смело,
Что дышало — пеплом стало в миг ока.
Сгинув в бездне, не воскреснет ни добро, ни зло,
Нет Владыки — тьмы великой, нет Бога.
Недра стынут, спят пустыни, спят обломки скал,
В бездыханных океанах спит ветер.
Жуткий, черный мир без формы вечный мрак обнял
Ледяною тишиною, сном смерти.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Noc nie rodzi świtu —
Tylko ciepło gwiazd stopionych,
Orbity opuszczają, giną planety,
Wszędzie panuje chaos,
W niebie zamieszki płomienia —
Tam bije potęga piekła przeciwko wojsku światła.
Gorycz dymów przyniesie
Zapach siarki i kadzidła,
W złowieszczym blasku pędzi Halleya,
Czas przerwie swój lot
W sferze tajemnic nierozwiązanych
W czasie bitwy Wielki Światopełk i wąż.
Upadli mszczą się wszechobecnie —
Nie ma liczby do Legionów ciemności,
Demoniczne spojrzenia się pogardzają.
Każdy, kto został nazwany świętym,
Którego skrzydła są białym westchnieniem zimy,
Nieśmiertelność straci, dziki gniew Ukrzyżowany.
Tam, gdzie Archanioł spoczął —
/ Align = "left" / ,
Tam dojrzewał w przestrzeni owoc zniszczenia.
Tam, gdzie upadł Demon bez mocy —
Spalił Ogień stosy martwych ciał,
Na zawsze wymazana jest esencja światła i cienia.
Ta walka wszystko żyje bez śladu śmiało,
Co oddychało — popiół stał się w mgnieniu oka.
Znikając w otchłani, ani dobro, ani zło nie zmartwychwstanie,
Nie ma mistrza ciemności Wielkiej, nie ma Boga.
Wnętrzności stygną, śpią pustynie, śpią szczątki skał,
W bezdechowych oceanach śpi wiatr.
Upiorny, czarny świat bez formy wieczny mrok objął
Lodowata cisza, sen śmierci.