Жанна Бичевская — Бывали дни веселые tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Бывали дни веселые", wykonawca: Жанна Бичевская.

Tekst piosenki

Бывали дни веселые.
Гулял я молодец.
Не знал тоски-кручинушки,
Был вольный удалец.
Бывало, вспашешь пашеньку,
Лошадок распряжешь,
А сам тропой заветною
В заветный дом идешь.
Придешь — там дожидается
Красавица моя.
Глаза у ней открытые,
Улыбка на устах.
Однажды поздней осенью
Пришел любви конец.
К моей красотке с ярмарки
Посватался купец.
Она, моя красавица,
Забыла про меня.
Забыла мою хижину,
В хоромы жить пошла.
Живет у деда старого
Как в клетке запертой
Наряжана как куколка,
С распущенной косой.
Просил купца богатого,
Так жалобно просил,
Чтоб он вернул красавицу.
Купец не уступил.
Мелькнула мысль злодейская,
Во тьме блеснул топор.
Простился с отцом-матерью.
Сам вышел через двор.
Как вышел за ворота я Вдали журчал ручей.
Как дело завершилося,
С тех пор я стал злодей.
Теперь в Сибирь на каторгу
Угонят молодца.
За деву черноокую,
За старого купца.
Сибирь! Ну что ж, там буду жить
И рыться под землей.
А больше не вернуться мне
В отцовский дом родной.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Bywały Zabawne dni.
Dobrze się bawiłem.
Nie znałem tęsknoty-kruczinuszki,
Był wolnym strzelcem.
Bywało, że zaorasz orkę,
Konie rozpruzhesh,
/ Align = "left" /
Idziesz do upragnionego domu.
Przyjdź-tam czeka
Moja piękna.
Ma otwarte oczy.,
Uśmiech na ustach.
Pewnego dnia późną jesienią
Koniec miłości.
Do mojej piękności z targów
Kupiec to zrobił.
Ona, moja piękna.,
Zapomniałaś o mnie.
Zapomniałaś mojej Chatki.,
Poszła do domu mieszkać.
Mieszka u dziadka starego
Jak w klatce zamkniętej
Ubrana jak lalka,
Z luźnym warkoczem.
Poprosił bogatego kupca,
Tak żałośnie poprosił,
Żeby odzyskał piękność.
Kupiec nie ustąpił.
Błysnęła myśl nikczemna,
W ciemności błysnął topór.
Pożegnał się z ojcem-matką.
Sam wyszedł przez podwórze.
Jak wyszedłem za bramę, w oddali szemrałem strumień.
Jak sprawa się skończyła,
Od tego czasu stałem się złoczyńcą.
Teraz na Syberię na katorgę
Okradną dobrego faceta.
Za dziewicę czarnooką,
Za starego kupca.
Syberia! Cóż, będę tam mieszkał.
I grzebać pod ziemią.
I nigdy więcej nie wrócę.
Do domu ojca.