Zecchino d'Oro — Tutti a tavola tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Tutti a tavola", wykonawca: Zecchino d'Oro.

Tekst piosenki

Quando mezzogiorno si avvicina
Sento come un certo languorino,
E ho voglia di profumi di cucina
Che già me li sognavo stamattina.

Abbiamo voglia di posate e tovaglioli
In fila sulla tavola imbandita,
Il fumo di polenta sui paioli
E soprattutto non mangiare mai da soli!
Mai!

Allora aspetto...
Se serve do una mano!
Il primo, il secondo...
Il contorno prepariamo!
La frutta di stagione...
Ai bambini un dolcino!
Acqua...
Per tutti!
Ai grandi un po' di vino!

Tutti a tavola, a tavola ch' è ora,
Anzi lo era già da mezz’ora!
E allora che aspettiamo?
Mangiamo tutti insieme che
A tavola ci si vuole un po' più bene!

Tutti a tavola, a tavola ch' è ora,
Anzi lo era già da mezz’ora!
E allora che aspettiamo?
Mangiamo tutti insieme che
A tavola ci si vuole un po' più bene!

Quando mezzogiorno si avvicina
Sento che borbotta la pancina.
L'odore della pasta fatta in casa,
Il profumo di prosciutto giù in cantina.

Al babbo raccontiamo come va la scuola.
Intanto i nonni arrivano a sorpresa
La mamma dice: «Non andate via»
Perché è più bello mangiare in compagnia!
Tutti!

La pasta ci piace...
Controlliamo la cottura!
E con il secondo
Ci vuole la verdura!
Pane per tutti
Ai grandi un po' di vino!
La frutta...
Sempre!
E ai bambini un dolcino!

Tutti a tavola, a tavola ch' è ora,
Anzi lo era già da mezz’ora!
E allora che aspettiamo?
Mangiamo tutti insieme che
A tavola ci si vuole un po' più bene!

Tutti a tavola, a tavola ch' è ora,
Anzi lo era già da mezz’ora!
E allora che aspettiamo?
Mangiamo tutti insieme che
A tavola ci si vuole un po' più bene!

E' tutto pronto in tavola!
E allora che aspettiamo?
Vogliamoci più bene!
E mangiamo tutti insieme!

Tutti a tavola, a tavola ch' è ora,
Anzi lo era già da mezz’ora!
E allora che aspettiamo?
Mangiamo tutti insieme che
A tavola ci si vuole un po' più bene!

Tutti a tavola!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Kiedy zbliża się południe, czuję się trochę ospały i chcę smaków kuchni, o których marzyłem dziś rano.

Chcemy, aby sztućce i serwetki ustawiły się na stole zapakowanym, dymem owsianki na paioli, a zwłaszcza nigdy nie je się samemu!
Nigdy!

Więc poczekam...
Pomogę ci w razie potrzeby!
Pierwszy, drugi...
Przygotowujemy przystawkę!
Owoce sezonowe...
Dzieci są słodkie!
Woda...
Dla wszystkich!
Wielkie wino!

Wszyscy do stołu, do stołu, który jest godzina, a przecież był już od pół godziny!
Więc na co czekamy?
Jemy wszystko razem, że przy stole chcesz trochę więcej zabawy!

Wszyscy do stołu, do stołu, który jest godzina, a przecież był już od pół godziny!
Więc na co czekamy?
Jemy wszystko razem, że przy stole chcesz trochę więcej zabawy!

Kiedy zbliża się południe, słyszę, jak mruczy.
Zapach domowego makaronu, zapach szynki w dół do piwnicy.

Powiemy dziadkowi, jak idzie Szkoła.
Tymczasem nagle przychodzą dziadkowie, mama mówi: "nie odchodź", ponieważ najlepiej jest jeść w firmie!
Wszystko!

Lubimy makaron...
Sprawdzamy gotowanie!
A z drugim potrzebujesz warzyw!
Chleb dla wszystkich dużych trochę wina!
Owoc...
Zawsze!
A dzieci są słodkie!

Wszyscy do stołu, do stołu, który jest godzina, a przecież był już od pół godziny!
Więc na co czekamy?
Jemy wszystko razem, że przy stole chcesz trochę więcej zabawy!

Wszyscy do stołu, do stołu, który jest godzina, a przecież był już od pół godziny!
Więc na co czekamy?
Jemy wszystko razem, że przy stole chcesz trochę więcej zabawy!

Wszystko gotowe do stołu!
Więc na co czekamy?
Kochamy się!
I jemy wszystko razem!

Wszyscy do stołu, do stołu, który jest godzina, a przecież był już od pół godziny!
Więc na co czekamy?
Jemy wszystko razem, że przy stole chcesz trochę więcej zabawy!

Wszyscy do stołu!