Жека Рас Ту — Интро tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Интро", wykonawca: Жека Рас Ту.
Tekst piosenki
Как карандашиком вести
По белым скатертям
Рисую маленький домик
На окраине лес солнце озеро
Небо чистое валит дым с трубы
Так спокойно птицы на веселе и мы
И нам прикольно
Это лучше всего
Что я мог нарисовать
Мне с тогда большего не надо
Это привычно
Рад всему и дела мои вот так
Как слышно, а Слышно с ночи до утра
Для слабаков затычка речь моя
Шмаляют все вокруг друг мой тоже
Проживает дни как должные
Еще похож на художника
Узкий круг знаю еще двух
И еще братуху
Что отдыхают от замутов лютых
Мороз рисует в окне узорам
Ему не хватает теплых слов
Дабы дать волшебство
Солнце под водой
Судя потому куда оно ушло в закат
И вода кстати та еще влага
Рисую так себе, но смысл есть
Если взять это как идею
И сделать то что я умею делать
Будет ли чистым лист
Напишу стихи ключом закрою двери
От всего как положено евгений
Имей в виду
Тот кто стоит того что бы жить
Не разменит на мелочи самое ценное
Сколько бы я смог тебе предложить
Звезд в небе что бы я поставил целью
Наш берег моря помнит нас
Помнит город помнят скалы
Помнит самый жаркий час
Помнят тралики вокзалы
Помнят даже не хотя
Помню я помню как горят мосты
Помню ты Знаю как в твоих объятьях
Это не были эскизы
Это сразу до конца
Это виноват не я Это крайности
Это выход из игры
Это далеко от нас
Засыпаем спим, а сны
Всегда разные
Имей в виду
Тот кто стоит того что бы жить
Не разменит на мелочи самое ценное
Сколько бы я смог тебе предложить
Звезд в небе что бы я поставил целью
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jak ołówkiem prowadzić
Na białych obrusach
Maluję mały domek
Na obrzeżach lasu słońce jezioro
Niebo czyste wali dym z rury
Tak spokojnie ptaki na weselu i my
I jesteśmy zabawni.
To jest najlepsze
Co mogłem narysować
Nie potrzebuję więcej.
To normalne.
Cieszę się wszystkim, a moje sprawy są takie
Jak słychać, ale słychać od nocy do rana
Dla mięczaków, mowa jest moja.
/ Align = "left" /
Mieszka dni za pewnik
Nadal wygląda jak artysta
/ Align = "left" /
I braciszku.
Co odpoczywają od zamutów lutych
Mróz rysuje w wzorach okiennych
Brakuje mu ciepłych słów
Aby dać magię
Słońce pod wodą
Sądząc po tym, gdzie poszła w zachód słońca
A woda, nawiasem mówiąc, jest jeszcze wilgoć
Rysuję tak samo, ale jest sens
Jeśli weźmiemy to jako pomysł
I zrobić to, co potrafię.
Czy będzie czysty arkusz
Napiszę wiersz kluczem do zamknięcia drzwi
Od wszystkiego, jak powinno Eugene
/ Align = "left" /
Ktoś, kto jest wart życia.
Nie zamieni na najdrobniejsze rzeczy
Ile mogę ci zaoferować?
Gwiazdy na niebie, co bym wyznaczył cel
Nasz Brzeg morza pamięta nas
Pamięta miasto pamięta skały
Pamięta najgorętszą godzinę
Pamiętają traliki Dworce kolejowe
Pamiętają nawet nie chociaż
Pamiętam płonące mosty.
Pamiętam, że wiem, jak w twoich ramionach
To nie były szkice.
To od razu do końca
To nie moja wina.
To jest wyjście z gry
To daleko od nas
Zasypiamy, śpimy i sny
Zawsze różne
/ Align = "left" /
Ktoś, kto jest wart życia.
Nie zamieni na najdrobniejsze rzeczy
Ile mogę ci zaoferować?
Gwiazdy na niebie, co bym wyznaczył cel