Зимовье зверей — Дом на заказ tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дом на заказ", wykonawca: Зимовье зверей.
Tekst piosenki
За темным лесом серые одежды,
Везение, как глянец в кружевах,
И даже бледно-желтый цвет надежды
Густеет на зеленых рукавах.
Когда ты вытираешь кровь с палитры
И сводишь эти пятнышки с ума,
Под видом неотправленной молитвы
Судьбой неразрешенного письма.
Твои картины пока никому не видны,
Твое искусство еще не смущает века,
Hо эти стены уже не имеют цены,
И дом твой скоро пойдет с молотка,
И дом твой скоро пойдет…
Семь мелких нот, семь оттисков сознанья,
Семь точек от уколов бытия,
Когда бы я изведал мирозданье,
Таким уколом мог бы стать и я.
Hо ты иные точки выбираешь,
И время разворачиваешь вспять,
Зачем ты с каждой нотой умираешь,
Простым бессмертным не дано понять.
Твои баллады пока никому не слышны,
Твое искусство еще не смущает века,
Hо эти стены уже не имеют цены,
И дом твой скоро пойдет с молотка,
И дом твой скоро пойдет…
Дом на заказ…
Деревянный табурет, ночь, свет и газ,
Окно темно, и тысяча лет одиночества вдоволь
В заколоченном доме
Там, где нет нас,
Там, где нас нет.
Угрозы и тлен, неврозы гонения на всех нас,
Захваченных морозами в плен.
Мне бы шарф до колен, мне бы шарм поколения,
А не шанс околеть от измен.
Дом на заказ…
Деревянный табурет, ночь, свет и газ,
Окно темно, и тысяча лет одиночества вдоволь
В заколоченном доме
Там, где нет нас,
Там, где нас нет.
Угрозы и тлен, неврозы гонения на всех нас,
Захваченных морозами в плен.
Мне бы шарф до колен, мне бы шарм поколения,
А не шанс околеть от измен.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Za ciemnym lasem szare szaty,
Szczęście jak połysk w koronce,
A nawet jasnożółty kolor nadziei
Gęstnieje na zielonych rękawach.
Kiedy wycierasz krew z palety.
I doprowadzasz te smugi do szaleństwa.,
Pod pozorem niewysłanej modlitwy
Los nierozwiązanego listu.
Twoje obrazy nie są jeszcze widoczne dla nikogo,
Twoja sztuka nie zawstydza wieków.,
Ale te ściany nie mają już ceny,
A twój dom wkrótce pójdzie z młotka,
A twój dom wkrótce pójdzie.…
Siedem małych nut, siedem odcisków świadomości,
Siedem punktów od ukłuć Genesis,
/ Align = "left" / Spacewatch,
Ja też mógłbym być takim zastrzykiem.
/ Align = "left" / ,
Czas się cofa.,
Dlaczego umierasz z każdą nutą,
Nieśmiertelni nie rozumieją.
Twoje ballady nie są jeszcze słyszalne.,
Twoja sztuka nie zawstydza wieków.,
Ale te ściany nie mają już ceny,
A twój dom wkrótce pójdzie z młotka,
A twój dom wkrótce pójdzie.…
Dom na zamówienie…
Drewniany stołek, noc, światło i gaz,
Okno jest ciemne i tysiąc lat samotności
W zabitym domu
Tam, gdzie nas nie ma,
Tam, gdzie nas nie ma.
Groźby i tlenie, nerwice prześladowania nas wszystkich,
Schwytanych przez mrozy do niewoli.
Chciałbym szalik do kolan, chciałbym urok pokolenia,
A nie szansa na zdradę.
Dom na zamówienie…
Drewniany stołek, noc, światło i gaz,
Okno jest ciemne i tysiąc lat samotności
W zabitym domu
Tam, gdzie nas nie ma,
Tam, gdzie nas nie ma.
Groźby i tlenie, nerwice prześladowania nas wszystkich,
Schwytanych przez mrozy do niewoli.
Chciałbym szalik do kolan, chciałbym urok pokolenia,
A nie szansa na zdradę.