Злой Дух feat. Дядя Клещ — Грязь tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Грязь", wykonawca: Злой Дух feat. Дядя Клещ.

Tekst piosenki

Грязь, грязь. Заливай
Грязь, грязь. Заливай
Грязь, грязь. Заливай
Грязь, грязь, грязь, осень ты такая мразь,
Сижу дома с тобой борясь, боясь увязть.
Грязь, грязь, грязь, миные поля из глины,
Дождливая скотина, осень мерзкая блядина.
Заливает дождь кап-кап-кап,
Клапан перекрыть никак, взмок как мудак
Зонт в хлам, отбивался от собак. Так то вот.
Ещё в кроссовках белых, потому что
У меня нет бот, как выбиратся из болот.
Мамаа, надо срочно Сусанина брата
До хаты, охото в тепло, всё заебло,
Стою в грязи, вокруг дворняжки
Пытаются вцепится в ляжки, от холода мурашки,
Страшно, ну где же вы дядьки в фуражках?
Так то я пацан отважный,
Мокну тут как хлопчато-бумажный.
Чувствую себя неважно, потому что влажно,
Капли мажут, что жена мне ещё дома скажет,
Вот она пропажа, а я подумала кража,
Какой, блядь из тебя папаша
Я не успел раскрыть рта даже, до этого боролся в жиже,
Рвал собак бестыжих, чёрных, белых, рыжих.
Пыжился, пыжился, как лимон выжался, выжался,
Выжил победителем из бойни вышел, слышишь.
Потиши, не кричи, лучше мужа полечи,
Ты ж сама меня послала за анализом мочи.
Грязь, грязь, грязь, осень ты такая мразь,
Сижу дома с тобой борясь, боясь увязь.
Грязь, грязь, грязь, миный поля из глины,
Дождливая скотина, осень мерзкая блядина.
Грязь, грязь, грязь, осень ты такая мразь,
Сижу дома с тобой борясь, боясь увязть.
Грязь, грязь, грязь, миные поля из глины,
Дождливая скотина, осень мерзкая блядина.
Октябрь брякал каплями, за пять минут погода,
С минора на мажор ноты кап да кап,
Докопался на чердак, потолок не молоток, протёк
За окном прохожих било, так валило с ног.
Ветер в бок, сдержать себя не в силах был,
Поил, летел как ил, утопил мобилу дебил,
Говорил Кирилл лучше б пятку докурил.
Гроза уж близко, а ты спешишь в первый раз к Лариске
Хуяк брызги, крики на таксиста,
Простите мистер твистер, да брюки три и триста стоят
И стоят два идиота сцена, сырой скандал, третий,
Я по лужам дальше побежал, месяц номер десять,
Хуярил только так, что за блядство,
Не сезон бог дал залп град,
Куранов наебал, про циклон не слова не сказал
Влага катит грязью, мазью, я пропал.
Осень ты серьёзно, блядина,
Мутишь ливни, среди тин,
Обманут синоптиками буратино.
Спешу к Тиатланке, в три возле Казанки
Ели оторвался от куста на дырявой банке,
Картину наблюдаю, нет, как сахар не таю.
На месте встречи человек один, не понимаю
Под зонтом типок, не промок выучив урок,
Перед непогодой брать зонт из года в год
Я Лариса, жду уж пол часа тебя!
Шесть недель в инете братья и походу зря
Зовут Меня Денисом, я с миной кислой
Бежал сюда отбросив все плохие мысли, капли грызли
Грязь, ты везде! Пыль ты где?!
Вещи в жиже стирать, мерзкая блядь!
Времени нет выбирать, пришлось во всю уебать
В аптеку по лужам, простуженным быстрей бежать.
Грязь, грязь, грязь, осень ты такая мразь,
Сижу дома с тобой борясь, боясь увязь.
Грязь, грязь, грязь, миный поля из глины,
Дождливая скотина, осень мерзкая блядина.
Грязь, грязь, грязь, осень ты такая мразь,
Сижу дома с тобой борясь, боясь увязть.
Грязь, грязь, грязь, миные поля из глины,
Дождливая скотина, осень мерзкая блядина.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Brud, brud. Zalać
Brud, brud. Zalać
Brud, brud. Zalać
Błoto, błoto, błoto, jesień jesteś takim śmieciem,
Siedzę w domu walcząc z Tobą, bojąc się ugrzęznąć.
Błota, błota, błota, pola minowe z gliny,
Deszczowe bydlę, jesienna obrzydliwa dziwka.
/ Align = "left" / ,
Zamknąć zawór w żaden sposób, wzdrygnąć się jak dupek
Parasol do śmieci, walczył z psami. To jest to.
Nadal w białych tenisówkach, ponieważ
Nie mam botów, jak wydostać się z bagien.
Mamo, potrzebuję Susanina brata.
Do chaty, polowanie w ciepło, wszystko jest chujowe,
Stoję w błocie, wokół kundla
/ Align = "left" / ,
Gdzie jesteście w czapkach?
Jestem odważny.,
Moczę jak papier bawełniany.
Czuję się źle, ponieważ jest mokro,
Krople rozmazują, że żona powie mi jeszcze w domu,
Ona zaginęła, a ja pomyślałam, że to kradzież.,
Co z Ciebie za ojciec.
Nie zdążyłem nawet otworzyć ust, wcześniej walczyłem w tłuszczu,
Rozerwał psy bestii, czarnych, białych, czerwonych.
/ Align= "left" / ,
Przeżył zwycięsko z rzeźni.
Cicho, nie krzycz, lepiej polecz męża,
Sama wysłałaś mnie po badanie moczu.
Błoto, błoto, błoto, jesień jesteś takim śmieciem,
Siedzę w domu walcząc z Tobą, bojąc się ugrzęznąć.
Błota, błota, błota, pola minowe z gliny,
Deszczowe bydlę, jesienna obrzydliwa dziwka.
Błoto, błoto, błoto, jesień jesteś takim śmieciem,
Siedzę w domu walcząc z Tobą, bojąc się ugrzęznąć.
Błota, błota, błota, pola minowe z gliny,
Deszczowe bydlę, jesienna obrzydliwa dziwka.
Październik uderzał kroplami, przez pięć minut pogoda,
Od c-moll do C-dur nuty Cap da Cap,
Wykopałem się na strych, sufit nie jest młotkiem, przecieka
Za oknem przechodniów biło, tak spadało z nóg.
Wiatr w bok, nie mógł się powstrzymać,
Poil, leciał jak muł, utopił komórkę Kretyn,
Cyryl powiedział, że lepiej będzie, jak wybije piętę.
Burza jest już blisko, a Ty spieszysz się po raz pierwszy do Lariski
Kutas plamy, krzyki na taksówkarza,
Przepraszam, Panie Twister, ale spodnie Trzy i trzysta kosztują
I stoją dwa idioci scena, surowy skandal, trzeci,
Biegłem po kałużach, miesiąc numer dziesięć,
Kurwa, tylko tak, że kurwa,
Nie Sezon Bóg dał salwę Grad,
Kuranow, kurwa, nie powiedział Ani słowa o cyklonie
Wilgoć toczy się brudem, maścią, zniknąłem.
Jesień to poważna sprawa, sukinsynu.,
/ Align = "left" / ,
Oszukany przez synoptyków Pinokia.
Spieszę do Tiatlanca, w trzech w pobliżu Kazanki
Jedli oderwał się od krzaka na dziurawym słoiku,
Oglądam obraz, nie, jak cukier się nie topi.
Na miejscu spotkania jest jedna osoba, nie rozumiem
Pod parasolem typek, nie zmoknij po nauce,
Przed złą pogodą, weź parasol z roku na rok
Jestem Larissa, czekam na Ciebie pół godziny!
Sześć tygodni w Internecie bracia i wędrówki na próżno
Nazywam się Denis, jestem z miną kwaśną
Uciekł tutaj, odrzucając wszystkie złe myśli, krople gryzły
Brud, jesteś wszędzie! Gdzie jesteś?!
Pranie brudnych rzeczy, kurwa!
Nie ma czasu do wyboru, musiałem spierdolić wszystko
Do apteki po kałużach, przeziębieni szybciej uciekają.
Błoto, błoto, błoto, jesień jesteś takim śmieciem,
Siedzę w domu walcząc z Tobą, bojąc się ugrzęznąć.
Błota, błota, błota, pola minowe z gliny,
Deszczowe bydlę, jesienna obrzydliwa dziwka.
Błoto, błoto, błoto, jesień jesteś takim śmieciem,
Siedzę w domu walcząc z Tobą, bojąc się ugrzęznąć.
Błota, błota, błota, pola minowe z gliny,
Deszczowe bydlę, jesienna obrzydliwa dziwka.