Зоя Ященко — Песня рядового tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Песня рядового", wykonawca: Зоя Ященко.
Tekst piosenki
Когда закончилось все, мы осознали, что остались ни с чем.
Генералы делили победу за нашим плечом.
Мы стояли на коленях в храме среди тысяч свечей,
Благодарили Небо за право пожить ещё.
Корабли уходили без нас, нас не брали на борт,
А в газетах писали, что каждый уцелевший герой,
Нашим домом, похоже, надолго, становился порт,
И рада нам была только та, что звалась сестрой.
Припев:
Это конец войны.
Несколько лет в аду.
Только дождись меня,
Я по воде приду…
Как велика земля!..
Где-то цветут сады,
Мне бы дойти туда,
Мне бы глоток воды…
Неотправленные письма, как испуганные птицы в силках
Ломали крылья, пропадая в почерневших лесах,
Старуха выносила мертвых на костлявых руках,
Живые теряли разум, заглянув ей в глаза.
Мы стояли по горло в трясине, улыбаясь весне,
Мы глохли от взрывов, мы видели вещие сны,
Мы сжигали деревни, и плавилось солнце в огне,
Мы знали слишком много такого, чего знать не должны.
Мы обязаны выжить просто потому, что нас ждут.
И вдруг все затихло, мы не знали, что конец войны…
Не знали, что конец войны…
Нас оставили там, обрекая на самосуд.
Мы сделали все, как нужно, и теперь не нужны.
Припев:
Это конец войны.
Несколько лет в аду.
Только дождись меня,
Я по воде приду,
Я по воде…
Река нас вывела в город вдоль горных цепей.
День за днем оживали кварталы, вставала заря.
Мальчишки гоняли по крышам ручных голубей,
И глядя на них, мы понимали, что не все было зря.
Но мы отравлены дурью, мы чужие на этом пиру.
Эти марши оркестров, фейерверки помпезных ракет,
Эти флаги с гербами, реющие на ветру,
Это наша страна, которой до нас дела нет.
Припев:
Это конец войны.
Несколько лет в аду.
Только дождись меня,
Я по воде приду,
Я по воде…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kiedy wszystko się skończyło, zdaliśmy sobie sprawę, że zostaliśmy z niczym.
Generałowie dzielili zwycięstwo za naszym ramieniem.
Klęczyliśmy w świątyni pośród tysięcy świec.,
Dziękuję niebiosom za prawo do życia.
Statki odchodziły bez nas, nie wzięto nas na pokład,
A w gazetach napisano, że każdy ocalały Bohater,
Wydaje się, że nasz dom stał się portem przez długi czas,
I cieszyła nas tylko ta, która nazywała się siostrą.
Refren:
To koniec wojny.
Kilka lat w piekle.
Poczekaj na mnie.,
Przyjdę po wodzie.…
Jak wielka jest ziemia!..
Gdzieś kwitną ogrody,
Powinienem się tam dostać.,
Chciałbym łyk wody…
Niewysłane listy, jak przestraszone ptaki w sidłach
Łamali skrzydła, znikając w poczerniałych lasach,
Stara kobieta wynosiła zmarłych na kościstych rękach,
Żyjący tracili rozum, patrząc jej w oczy.
Staliśmy po gardle w bagnie, uśmiechając się wiosną,
/ Align = "left" / Spacewatch,
Spaliliśmy wioski, a słońce stopiło się w ogniu,
Wiedzieliśmy zbyt wiele rzeczy, których nie powinniśmy wiedzieć.
Musimy przetrwać tylko dlatego, że czekają na nas.
I nagle wszystko ucichło, nie wiedzieliśmy, że koniec wojny…
Nie wiedzieli, że koniec wojny…
Zostaliśmy tam, skazując nas na samosąd.
Zrobiliśmy wszystko, co trzeba, a teraz niepotrzebne.
Refren:
To koniec wojny.
Kilka lat w piekle.
Poczekaj na mnie.,
Przyjdę po wodzie.,
Jestem na wodzie…
Rzeka wyprowadziła nas do miasta wzdłuż łańcuchów górskich.
Dzień po dniu ożywiały się dzielnice, wstał świt.
Chłopcy ścigali się po dachach gołębi ręcznych,
I patrząc na nich, zdaliśmy sobie sprawę, że nie wszystko poszło na marne.
Ale jesteśmy otruci, jesteśmy obcy na tej uczcie.
Te marsze orkiestr, fajerwerki pompatycznych rakiet,
Te flagi z herbami ryczącymi na wietrze,
To nasz kraj, który nas nie obchodzi.
Refren:
To koniec wojny.
Kilka lat w piekle.
Poczekaj na mnie.,
Przyjdę po wodzie.,
Jestem na wodzie…