Зоопарк — Золотые львы tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Золотые львы", wykonawca: Зоопарк.

Tekst piosenki

Я не знал, куда я шел, но я шел с тобой,
И ветер почему-то всегда дул мне прямо в грудь.
И когда дорогу преградил обрыв,
Я не смог найти в себе сил, чтоб в него заглянуть.
Ты видела шрамы на моих руках,
Но чужие раны не так глубоки,
И мой огонь горел, он горит и сейчас,
Но праздники были еще далеки,
Они не наступили…
И солнце садилось в горящую нефть,
И тень твоя стала короче других теней.
И всадник подъехал к моим дверям,
Но он не принес от тебя никаких новостей.
И ангелы осени были в тысячу раз
Добрей, чем ангелы весны.
Но чем холодней становилась зима,
Тем теплей становились сны.
Они меня согрели…
И я проснулся посредине реки,
Думая о том, как часто все бывает не так.
Течение несло меня на скалу,
А с берега я слышал лай голодных собак.
И я тонул, но ты не могла,
А может не хотела меня спасти.
Но тот, который стоял на мосту,
Зачем-то сказал, куда мне грести.
И я выплыл…
Я так давно не знал покоя,
Что я успел забыть, что такое покой.
И я поцеловал золотого льва,
Который охранял границу между мной и тобой.
И в этот час рыбы легли на дно,
И дождь уснул в молчанье травы.
Я знал — другого не дано,
Но кто мог, что это скажешь мне ты.
Ты сказала…
Ты сделала больно всем, кого я любил,
И молчанье твое было слишком похоже на ложь,
Но мне важно лишь то, что ты жива,
Мне наплевать на то, с кем ты живешь!
Вчера ты спросила, как мои дела,
И я не знал, что ответить тебе.
И я подлил тебе вина,
Но почему-то забыл подлить его себе.
Я забыл…
Но время идет, и не ждет никого,
И как я ни старался, я не смог ничего забыть.
И все мои друзья живут рядом со мной,
Но меня удивляет, как они могут так жить?
Ты никогда, как плохо мне было,
И какую боль я разжег в себе,
И мне всегда будет больно от того, что я Никогда не узнаю ничего о тебе.
Но я люблю тебя…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie wiedziałem, dokąd zmierzam, ale szedłem z Tobą.,
I wiatr z jakiegoś powodu zawsze wiał mi prosto w klatkę piersiową.
A kiedy droga została zablokowana przez Urwisko,
Nie mogłem znaleźć w sobie siły, by w niego zajrzeć.
Widziałaś blizny na moich rękach.,
Ale rany innych ludzi nie są tak głębokie,
I mój ogień płonął, płonie i teraz,
Ale święta były dalekie,
Nie nadeszli.…
I słońce zachodziło w płonącą ropę,
A twój cień stał się krótszy od innych cieni.
I jeździec podjechał pod moje drzwi,
Ale nie przynosił od Ciebie żadnych wieści.
A anioły jesieni były tysiąc razy
Bardziej niż anioły wiosny.
Ale zimniejsza była zima,
Tym cieplejsze były sny.
Ogrzali mnie.…
Obudziłem się w środku rzeki.,
Myśląc o tym, jak często coś jest nie tak.
Prąd niósł mnie na skałę,
A z brzegu słyszałem szczekanie głodnych psów.
I utonąłem, ale nie mogłaś.,
Może nie chciała mnie uratować.
Ale ten, który stał na moście,
Z jakiegoś powodu powiedział mi, gdzie mam wiosłować.
I wypłynąłem.…
Tak długo nie znałem spokoju.,
Że zapomniałem, czym jest spokój.
I pocałowałem Złotego Lwa.,
Który pilnował granicy między mną a tobą.
I o tej godzinie ryby leżały na dnie,
I deszcz zasnął w ciszy trawy.
Wiedziałem.,
Ale kto by pomyślał, że ty mi to powiesz.
Powiedziałaś…
Skrzywdziłaś wszystkich, których kochałem.,
A twoje milczenie było zbyt podobne do kłamstwa,
Ale liczy się tylko to, że żyjesz.,
Nie obchodzi mnie, z kim mieszkasz!
Wczoraj zapytałaś, jak się czuję.,
Nie wiedziałem, co ci powiedzieć.
I dodałem Ci wina.,
Ale z jakiegoś powodu zapomniałem go nalać.
Zapomniałem.…
Ale czas mija i nie czeka na nikogo,
I choć się starałem, nie mogłem o niczym zapomnieć.
I wszyscy moi przyjaciele mieszkają obok mnie,
Ale zastanawiam się, jak mogą tak żyć?
Nigdy nie było tak źle.,
I jaki ból rozpaliłem w sobie,
I zawsze będzie mnie bolało, że nigdy się o Tobie nie dowiem.
Ale kocham cię.…