Звонкий — Двое tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Двое", wykonawca: Звонкий.

Tekst piosenki

Простой маршрут - это как дежавю.
Меня там ждут те, кого я люблю.

Чашка чая, чая бодрит.
Ворвётся Солнца луч, как бандит -
В тени бетонных стен под музыку сирен;
Любить и быть любимым! - Остального нет.

Всё тлен. "Проснись", - шепчу тебе я нежно.
Ты - моя муза, любовь и надежда!
Прохожий вдруг нам улыбнется небрежно, -
Чаще я замечал это прежде.

Время, как вода сквозь пальцы стыло.
Мимо этих бесконечных слов без дела.
Всё сильней, в суете дней -
Я всегда хочу быть только с ней.

Только с ней!

Кто мы, двое, в городе людских историй?
Между родным и новым, на Третьем или Садовом стоя.
Что нам стоит, сделать что нибудь простое -
Чтобы чего-то стоить; на Третьем или Садовом стоя.

И неба синь сменит звёздная пыль,
Но мы не спим, - топчем пыльную пыль.

И я знаю, знаю, зачем,
Хотя бы на миг остаться в не планов и схем,
В тени своих квартир, закрыть на ключ свой мир -
И оставаться в нём, и не выходить в эфир.

Как великаны вдоль дорог дома.
Мы с тобой от тишины опять сойдём с ума.
Столько надо рассказать, столько обсудить -
Ровно столько же забыть или отпустить.

Маленькие дети, мы, большого города -
Это наши голоса бегут по проводам;
И в погоне за мечтой, - я навеки с тобой.
О-о-о!

Всем тем, кто устал; и тем, кто привык.
Всем тем, кто кричал, но растаял крик.
Мой город не ждет, и нас уже нет -
Останется след.

Кто мы, двое, в городе людских историй?
Между родным и новым, на Третьем или Садовом стоя.
Что нам стоит, сделать что нибудь простое -
Чтобы чего-то стоить; на Третьем или Садовом стоя.

Кто мы, двое?

Tłumaczenie tekstu piosenki

Prosta trasa jest jak Deja Vu.
Czekają na mnie ludzie, których kocham.

Filiżanka Herbaty, Herbata orzeźwiający.
Promień słońca wybuchnie jak bandyta -
W cieniu betonowych ścian do muzyki syren;
Kochać i być kochanym! - Nie ma reszty.

Wszystko się pali. "Obudź się" - szepczę ci delikatnie.
Jesteś moją muzą, miłością i nadzieją!
Przechodzień nagle uśmiechnie się do nas niedbale, -
Częściej to zauważyłem.

Czas jest jak woda przez palce stygnie.
Pomijając te niekończące się słowa bezczynnie.
Wszystko jest silniejsze, w gorączkowym dni -
Zawsze chcę być tylko z nią.

Tylko z nią!

Kim jesteśmy w mieście opowieści o ludziach?
Między rodzimym a Nowym, na trzecim lub stojącym ogrodzie.
Powinniśmy zrobić coś prostego. -
Aby coś kosztować; na trzecim lub stojącym w ogrodzie.

A niebo niebieskie zmieni Gwiezdny pył,
Ale nie śpimy, - stępimy kurz.

I Wiem, wiem dlaczego.,
Przynajmniej na chwilę zatrzymać się w nie planów i programów,
W cieniu swoich mieszkań, zamknąć na klucz swój świat -
I pozostać w nim i nie wychodzić na antenę.

Jak olbrzymy wzdłuż dróg w domu.
Ty i ja znowu zwariujemy przez ciszę.
Tyle do opowiedzenia, tyle do omówienia. -
Dokładnie tyle samo zapomnieć lub puścić.

Małe dzieci, my, duże miasto -
To nasze głosy biegną przez przewody;
I w pogoni za marzeniem, - jestem z Tobą na zawsze.
O-O-O!

Wszystkim tym, którzy są zmęczeni; i tym, którzy są przyzwyczajeni.
Wszyscy, którzy krzyczeli, ale płakali.
Moje miasto nie czeka i już nas nie ma -
Zostanie ślad.

Kim jesteśmy w mieście opowieści o ludziach?
Między rodzimym a Nowym, na trzecim lub stojącym ogrodzie.
Powinniśmy zrobić coś prostego. -
Aby coś kosztować; na trzecim lub stojącym w ogrodzie.

Kim jesteśmy?